REKLAMA

Moja działka, moje drzewo, moja sprawa? Już tak! Zmieniły się przepisy

07:57, 17.02.2017 | K.N
REKLAMA
Skomentuj
nie potrzeba zezwolenia na wycięcie drzewa czy krzewu na prywatnej działce. Fot. photgenica

Od nowego roku nie potrzeba zezwolenia na wycięcie drzewa czy krzewu na prywatnej działce. Co za tym idzie, znikną też kary z tego tytułu. Warto jednak zapoznać się ze szczegółami zmian, bo dotyczą one w różnym stopniu osób fizycznych, przedsiębiorców i rolników.

Wraz z dniem 1 stycznia 2017 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie przyrody oraz o lasach. Nowela liberalizuje dotychczasowe przepisy i zwalnia właścicieli prywatnych posesji z konieczności uzyskiwania pozwolenia na wycinkę drzewa lub krzewu znajdującego się na terenie posesji.

Setki wniosków
W myśl poprzednio obowiązujących przepisów, aby wyciąć drzewo trzeba było wystąpić do wójta, burmistrza, prezydenta miasta o zezwolenie na takie działanie.  

– W Świeciu takich wniosków mieliśmy setki – mówi Marta Karolczak, kierownik wydziału Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Świeciu. – Nie mamy pewności, że liczba ta drastycznie zmaleje po nowelizacji ustawy, bo zezwolenie nadal będzie konieczne m.in. w przypadku, gdy działka przeznaczona jest na działalność gospodarczą – wyjaśnia.

Rolnik i przedsiębiorca potrzebuje zgody
Przypadków gdy wniosek do burmistrza będzie konieczny jest więcej. Oprócz wspomnianej już działalności gospodarczej wniosek złożą też rolnicy, chyba że wycinka będzie miała na celu przystosowanie gruntu do użytkowania rolniczego. Innymi słowy: Jeśli będę chciał postawić garaż to mogę drzewo wyciąć bez problemu, jeśli jednak zamiast garażu będzie przydomowe, firmowe biuro  lub stodoła to nie obędzie się bez wniosku.

Wyjątek
Tutaj jednak pojawia się kolejne udogodnienie wynikające z nowelizacji. Zezwolenie nie będzie konieczne, jeśli drzewo będzie miało w obwodzie, na wysokości 130 cm, mniej niż 100 cm (w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego). W pozostałych gatunkach obwód musi być mniejszy niż 50 cm. Również krzewy, zajmujące mniej niż 25 mkw. powierzchni, będzie można wyciąć bez zezwolenia.

Coś za coś  
Marta Karolczak przyznaje, że zmiana przepisów odbiera urzędowi możliwość kontroli nad wycinką drzew na prywatnych posesjach. Z drugiej jednak strony zmiana przepisów daje urzędowi coś w zamian.

- Nowela określa, iż nie będzie konieczne uzgodnienie decyzji w sprawie zezwolenia na usunięcie drzewa w pasie drogowym drogi publicznej z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska – mówi urzędniczka.

Tym samym dużo łatwiejsze będzie usunięcie problematycznych, przydrożnych drzew, często zagrażających bezpieczeństwu kierowców.
FIL

PODSUMOWANIE

Ścinamy drzewo bez zezwolenia:

  • rosnące na nieruchomości stanowiącej własność osoby  fizycznej i nie jest związana z prowadzeniem działalności gospodarczej
  • w celu przywrócenia gruntów nieużytkowych do użytkowania rolniczego

Wycinka związana z działalnością gospodarczą – bez zezwolenia:

  • jeśli drzewo na wysokości 130 cm ma mniej niż 100 cm w obwodzie w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego
  • krzew lub skupisko krzewów ma powierzchnię nieprzekraczającą 25 m kw.
(K.N)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

obatelobatel

4 0

Ci co to wymyslili niech sobie łby poobcinają,- bo na wys. 130cm już im tylko wiatr hula... 11:41, 19.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MimiMimi

2 0

Niech ten co wymyślił obecny przepis, niech sam swój dolny pień wytnie. Zobaczymy jak wtedy zacznie śpiewać... 00:15, 22.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© swiecie24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017