REKLAMA

O włos od tragedii. Pociągi osobowe ledwie uniknęły zderzenia

09:04, 12.01.2017 | Stanisław Gazda / Metropoliabydgoska.pl
REKLAMA

W akcji wzięły udział trzy zastępy straży pożarnej. FOT. Sławomir Fedorowicz/semaforek.kolej.org.pl

Dwa pociągi na tym samym torze jechały na siebie. Dzięki szybkiej reakcji i zimnej krwi maszynistów awaryjnie hamowały.

W Serocku (gmina Pruszcz) wczoraj (11.01.2017) po godzinie siedemnastej doszło do niebezpiecznego zdarzenia kolejowego. Jadące naprzeciwko siebie, po tym samym torze, dwa składy pociągów osobowych relacji Bydgoszcz-Tuchola i Tuchola-Bydgoszcz zmuszone zostały do gwałtownego awaryjnego hamowania. Może 100-200 metrów dzieliło je od siebie w momencie zatrzymania.

Tylko dzięki szybkiej reakcji i zimnej krwi zachowanej przez maszynistów obu pociągów nie doszło do zderzenia. Na szczęście w wyniku gwałtownego hamowania nikomu z podróżujących nic się nie stało. Jedynie lekkich obrażeń doznał maszynista jednego ze składów. Na miejscu udzielona mu została pomoc medyczna przez ratowników pogotowia ratunkowego.

Pasażerowie odbywający tę feralną podróż w dalszą drogę udali się zorganizowaną komunikacją zastępczą.

- Uczestniczące w akcji dwa zastępy strażaków OSP Serock i Brzeźno oraz jeden zastęp PSP w pierwszej fazie zajęły się przeszukaniem składów pociągów w celu zlokalizowania ewentualnych poszkodowanych, następnie strażacy udali się do pobliskiego dworca kolejowego, by sprawdzić, czy wśród przebywających tam osób znajdują się potrzebujące pomocy - informuje nas dyżurny stanowiska kierowania PSP w Świeciu mł. ogniomistrz Tomasz Kliniecki.

Źródło: Metropoliabydgoska.pl

(Stanisław Gazda / Metropoliabydgoska.pl)

Komentarze (2)

KubkKubk

1 0

Ja tylko chciałem zapytać, po co tyle straży, skoro nic się nie stało?? 09:36, 12.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StrazakStrazak

0 1

A skąd dyspozycji mógł wiedzieć co się dokładnie stało? Lepiej dmuchać na zimne 10:49, 12.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© swiecie24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017