REKLAMA

Pierwszy wywiad z nowym wójtem gminy Jeżewo

14:17, 09.11.2017 | Krzysztof Nowicki
REKLAMA
Skomentuj

Tydzień to zbyt krótko aby wdrożyć się we wszystkie obowiązki wójta, ale już udało się wznowić ważną dla mieszkańców inwestycję przy przychodni. Tego i wielu innych rzeczy dowiedzieliśmy się w rozmowie z Maciejem Rakowiczem.

KRZYSZTOF NOWICKI: Minął pierwszy tydzień pracy na stanowisku wójta gminy Jeżewo? Jak minął ten czas?

MACIEJ RAKOWICZ, wójt gminy Jeżewo: - Mogę powiedzieć, że ten tydzień był dla mnie bardzo szybki, bardzo szybko minął. Było sporo pracy. Najpilniejszą sprawą, dotyczącą większości naszych mieszkańców, było uruchomienie prac przy gminnym ośrodku zdrowia, które nie wiadomo czemu zostały przerwane ponad miesiąc temu. Na spotkaniu z pracownikami podjęliśmy decyzję, żeby od razu ruszyć z robotami.

Co dokładnie jest tam robione?

- To ważna dla mieszkańców inwestycja, bo chodzi o dojście do przychodni, dojazd dla karetek i parking. Pod koniec września miało to być oddane do użytku, ale wystąpiły pewne problemy i prace stanęły. W poniedziałek zostały wznowione i mamy zapewnienie, że do końca listopada wszystko będzie gotowe.

Czy ten tydzień wystarczył, żeby zorientować się jaki jest zakres pracy i co jest do zrobienia?

- Z pewnością nie. W tej chwili zapoznaję się z zakresem obowiązków pracowników, z formą pracy urzędu, z obiegiem wszystkich dokumentów i rozmawiam z pracownikami nad usprawnieniem działania urzędu.

Jakieś konkrety?

 - Myślę o stworzeniu referatów. Dzięki temu jeśli nie będzie w pracy osoby odpowiadającą za jakiś temat, to inne osoby z referatu przyjmą petenta i w miarę możliwości mu pomogą. Przyjmą wniosek, nadadzą bieg sprawie.

Jakie najważniejsze zadania czekają nowego wójta?

- W tej chwili jesteśmy na etapie spinania budżetu na przyszły rok. Wstępny projekt już jest. Zdaję sobie sprawę z tego, że zbyt wiele nie można w nim zmienić, ale będę starał się przekonać radę, żeby w ramach tego budżetu zrobi jeszcze coś dla mieszkańców. To wszystko oczywiście w zależności od możliwości budżetu, bo w tej chwili rozpoczęła się bardzo duża inwestycja rozbudowy sieci kanalizacyjnej oraz modernizacji oczyszczalni ścieków. Inwestycja jest rozłożona na cztery lata i pochłonie około 11 mln zł.

Teraz trudno mówić o konkretach. To zresztą skomplikowane, bo taki proces od decyzji o inwestycji do wykonania trwa około roku. Na przykład teraz planujemy inwestycję, planujemy środki na nią, a za rok po uzyskaniu wszystkich pozwoleń, rozstrzygnięciu przetargów, ją realizujemy.

W takim cyklu trudno o realizowaniu tzw. inwestycji pod wybory.

- Gdy ubiegałem się o wybór na stanowisko wójta nigdy nikomu nic nie obiecywałem. Wręcz przeciwnie, będę się kierował tymi zasadami, którymi kieruję się na co dzień, czyli uczciwość, pracowitość i transparentność.

Zależy mi na tym, żeby ludzie byli poinformowani o wszystkim na bieżąco, nawet o tych trudniejszych dla mieszkańców sprawach, problemach. Takim bieżącym przykładem jest informacja o zanieczyszczenie wody w Laskowicach, o prowadzonych pracach. Jestem po rozmowach z prezesem spółki Borowiak i już za pomocą stron internetowych gminy oraz portali społecznościowych przekazujemy informacje o tym, że spółka częściowo lub całkowicie umorzy opłatę za wodę tym osobom, które zgłoszą się do jej biura.

Ważnym elementem kontaktu z mieszkańcami jest internetowa strona gminy, a ta wasza jest, mówiąc delikatnie, bardzo przestarzała, nieczytelna i niefunkcjonalna. Co zresztą niedawno wytknął jeden z felietonistów portalu Świecie24.

- Zgadza się. Dlatego już prowadzimy rozmowy z firmami zajmującymi się tworzenie stron. Zależy nam na tym, aby zaprojektowana nowa strona była przejrzysta dla każdego. Od dziecka, bo przecież wiemy jak coraz młodsi mieszkańcy gminy używają Internetu, przez młodzież, osoby dorosłe, aż p seniorów.

Strona ma na bieżąco informować o naszych działaniach, o naszych zamierzeniach, o wydarzeniach kulturalnych, o tym co dzieje się w szkołach… Pracujemy nad tym, ale na to wszystko potrzeba czasu.

Innym kanałem docierania z informacją do mieszkańców jest system powiadamiania SMS.

Ale on już działa.

- Tak. Nie chcę przypisywać sobie działań poprzedniego pana wójta. Uważam tylko, że działający system powiadamiania jest zbyt mało rozreklamowany. Ludzie o nie wiedzą, zbyt mało mieszkańców naszej gminy jest zarejestrowanych, by uznać to za skuteczny kanał informacji.  Dlatego już propagujemy to na stronie internetowej, chcemy też wykorzystać inne sposoby, by dotrzeć do mieszkańców.

Wójt nigdy nie działa sam. Jak pan ocenia załogę urzędu gminy?

- Nie sposób po tak krótkim czasie dokonać szczegółowej oceny. Przyglądam się, rozmawiamy i tam, gdzie będzie potrzeba wprowadzimy zmiany tak, żeby urząd działał jak najlepiej. Nie myślę tu jednak o radykalnych zmianach kadrowych.

Ważne dla mnie jest to, że jest tu grupa zaangażowanych, doświadczonych pracowników. Będę bazował na ich doświadczeniu. Jest fajna mieszanka młodości z rutyną i  to może być bardzo korzystne dla dalszego rozwoju naszej gminy.

Czyli nie będzie żadnych czystek w urzędzie?

- Co to znaczy czystki? To słowo bardzo źle mi się kojarzy. Nie zamierzam żadnych czystek w urzędzie robić. To są pracownicy związani z urzędem, którzy tu pracują wiele lat, którzy są zasłużonymi pracownikami, mają duże doświadczenie z którego zamierzam korzystać.  Nie zamierzam tutaj robić żadnych kategorycznych ruchów kadrowych.

Nie sposób tutaj nie zapytać o pańską żonę, która pracuje w urzędzie.

- Nie jest to tajemnicą. Żona pracuje w urzędzie gminy od kilkunastu lat, podobnie jak wiele osób z takim stażem, ma duże doświadczenie zawodowe, z którego również zamierzam korzystać. Ustawa o pracowników samorządowych nie zabrania tego, aby małżeństwa ze sobą pracowały. Inna sytuacja byłaby gdybym teraz jako wójt chciał zatrudnić żonę. Tego przepisy zabraniają.

Czy dotychczasowe zajęcia, doświadczenie zawodowe przyda się w pracy na stanowisku wójta?

- Pracowałem w szkole, w policji na różnych stanowiskach. Bardzo dobrze znam teren gminy Jeżewo i wiele problemów, które dotykają mieszkańców. Pracowałem na stanowisku kierowniczym. Też dotyczyły mnie przepisy, regulacje, zarządzenia. Również odpowiadałem za pracę z zespołem ludzi, kierowanie nim. Dużo zależało na dobrej komunikacji, współpracy z pracownikami, podobnie jak teraz w urzędzie gminy.

Wróćmy na chwilę do okresu przed wyborami. W rozmowach z tamtego czasu pojawiały się pytania o to dlaczego pan zdecydował się na kandydowanie. Teraz mam okazję o to zapytać.

- Dlatego, że gmina Jeżewo ma duży potencjał do rozwoju, który możemy wykorzystać. Wszyscy razem. Przez współpracę z mieszkańcami, ze współpracownikami a nawet z osobami, które są u nas na krótko, ale widzą inaczej pewne rzeczy. I ja mam pomysł na to jak tego dokonać. Dlatego startowałem w wyborach.

Na Macieja Rakowicza zagłosowało 55 procent osób, które 22 października poszły do urn. Spodziewał się pan takiego wyniku?

- Absolutnie nie. Podobnie jak większość osób byłem przekonany o tym, że sprawa rozstrzygnie się w drugiej turze. Byłem bardzo zaskoczony. To dla mnie ogromny dowód zaufania i jednocześnie zobowiązanie do tego, aby nie zawieść zaufania tych, którzy na mnie głosowali i przekonać do siebie tych, którzy stawiali na innych kandydatów.

Jest pan mistrzem Polski w tenisie stołowym. Jakie znaczenie ma sport w życiu?

- Dokładnie mówiąc jestem mistrzem Polski Policjantów w tenisie stołowym. Sport zawsze dawał mi możliwość odskoczni od pracy, od trosk dnia codziennego, możliwość odstresowania. W sporcie mogę wyładować negatywne emocji i jak to się mówi – naładować baterie. Sport uczy pokory, umiejętności przegrywania, stawiania sobie celów w życiu, no i przede wszystkim systematyczności. 

(Krzysztof Nowicki)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

mswiamswia

0 1

Klamca! 18:50, 12.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

SprawiedliwySprawiedliwy

0 1

Najlepiej jest opluć. Widać, że nie znasz człowieka. 07:49, 13.11.2017


SparwiedliwySparwiedliwy

0 0

Jestem dumny z mieszkańców gminy. Najlepsze co mogło się zdarzyć gminie Jeżewo to wybór MR na wójta. Trzeba mu dać szansę i nie jątrzyć. 08:17, 17.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mswiamswia

0 0

Ludzie go dobrze nie znaja i Ty "sprawiedliwy" chyba do konca tez nie znasz. A wieksza wiedze na ten temat maja osoby,ktore z nim przez lata pracowaly. Mysle,ze mine czas kiedy gmina sama sie przekona. 10:26, 17.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© swiecie24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017