Zamknij

Zagraniczne doświadczenie przeniósł do Świecia

22:39, 30.12.2018 | Emilia Drachal
REKLAMA

Zakład Blacharsko-Dekarski Zbigniewa Ratkowskiego z Przechowa działa już od 26 lat, a jego właściciel znany jest nie tylko z rzetelnie wykonywanych zleceń, ale też ze swojej pasji do historii.

Założenie własnej firmy to nawet nie połowa sukcesu, a początek długiej, żmudnej drogi. Każdy przedsiębiorca wie o tym, że utrzymanie firmy na rynku przez pierwsze kilka lat jest walką. Później jest łatwiej, ale żeby liczyć się w branży trzeba cały czas rozwijać firmę, rozwijać park maszynowy, rozwijać siebie. Kiedy firma funkcjonuje już ponad 26 lat, tak jak Zakład Blacharsko-Dekarski Zbigniewa Ratkowskiego, można powiedzieć, że to się właścicielowi udało.

Zbigniew Ratkowski pochodzi ze Świecia. Przed otwarciem własnej firmy pracował w ówczesnym ZCiP Celuloza. Później przeniósł się do firmy bydgoskiej, która świadczyła swoje usługi zagranicą. Przez sześć lat pracował głównie w największych zakładach i elektrowniach niemieckich, gdzie zdobył potrzebne doświadczenie i uświadomił sobie, że żadna ciężka praca nie jest mu straszna.

Postanowił wykorzystać swoje umiejętności i 1 kwietnia 1992 r. założył w Świeciu firmę świadczącą usługi blacharsko-dekarskie. Początkowo pan Zbigniew zajmował się jedynie robotami blacharskimi. Wykonywał kasetony i litery dla plastyków ze Świecia. Dopiero później doszły usługi dekarskie i izolacyjne.

W trakcie działalności firmy pracował dla świeckiej cukrowni. Świadczył również usługi m. in. w Kwidzynie, Bydgoszczy, Sztumie, Malborku, Gdańsku, Stalowej Woli i w Warszawie oraz w krajach takich jak Niemcy i Szwecja.

Obecnie firma pana Zbigniewa zajmuje się robotami izolacyjnymi, m. in. izolacjami przemysłowymi.

- Zajmujemy się realizacją dużych zamówień. W tej chwili pracujemy dla Mondi – wyjaśnia Zbigniew Ratkowski.

Zapytałam właściciela jaki jest przepis na posiadanie firmy o tak długoletnim stażu.

- Trzeba dużo pracować, żeby przeżyć na rynku. Poza tym w prowadzeniu własnej firmy pomaga silna wola, samozaparcie i odporność psychiczna. Nie należy załamywać się, gdy nie wszystko idzie zgodnie z naszą myślą. Należy robić swoje i nie rozpraszać się – odpowiedział.

Wystarczy wejść do biura Ratkowskiego, żeby przekonać się iż historia jest jego pasją. Historyczne rekwizyty, głównie militarne na ścianie, na szafie, gdzie się da. Pan Zbigniew z dumą tłumaczy, że „ten tu to hełm ruski, a ten hełm jest polski z 1939 r.” Uwagę zwraca też plecak z I wojny światowej, niemieckie narty, a nawet nożyce do cięcia zasieków.

Zbieraniem historycznych przedmiotów zajmował się ojciec pana Zbigniewa i swoją pasją zaraził syna. Przedmioty te przez długi czas znajdowały się na strychu rodzinnego, teraz wzbogacają miejsce pracy.

     

(Emilia Drachal)
REKLAMA
© swiecie24.pl | Prawa zastrzeżone