REKLAMA

Poprosił znajomą o komórkę, żeby zadzwonić i… uciekł

11:24, 21.09.2017 | K.N
REKLAMA
Skomentuj

Kilka godzin później 33-letni mężczyzna już był w rękach policji. Za swoją dziwną kradzież odpowie przed sądem.

W poniedziałek (18.09.2017) wieczorem doszło w Świeciu do dziwnej sytuacji. Znajomy poprosił 34-letnią kobietę o to, żeby pożyczyła mu swój telefon, bo chce pilnie gdzieś zadzwonić. Zamiast podziękować za przysługę uciekł z jej komórką.

Kobieta nie zamierzała gonić złodzieja, tylko zawiadomiła o zdarzeniu policję, przekazując dane sprawcy. Dyżurny oficer zawiadomił patrol krążący po mieście. No i udało się. Przed godz. 23 policyjny patrol został wysłany na interwencję na jednej z ulic miasta.

- Wśród grupy osób funkcjonariusze rozpoznali domniemanego złodzieja, lecz ten na ich widok zaczął uciekać – informuje sierż. szt. Joanna Tarkowska, rzecznik KPP Świecie. - Mundurowi ruszyli w pościg za mężczyzną. Po około 500 metrach podejrzany był już w ich rękach. Przy 33-latku policjanci znaleźli skradziony telefon. W związku z tym noc spędził w policyjnym areszcie. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze zwrócili właścicielce odzyskane mienie.

We wtorek (19.09.17), gdy 33-latek wytrzeźwiał usłyszał zarzut kradzieży mienia. Za ten czyn kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności.

(K.N)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© swiecie24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017