Po dwunastu dniach wędrówki świecianie dotarli do Jasnej Góry, modlili się przed cudownym obrazem Matki Boskiej i teraz wracają już do domów.
Dzień dziesiąty – młoda para na drodze
Grupa Świecie spotkała się na wspólnej Mszy Świętej razem z gospodarzami o godzinie 6.30. Delikatna mżawka nie zakłóciła nam wspólnej modlitwy.
Zaraz po Mszy udaliśmy się w dalszą drogę do miejscowości Zielęcinie, gdzie razem z innymi grupami (Chojnice, Grudziądz, Wąbrzeźno ) odpoczywaliśmy i regenerowaliśmy siły.
Krótki odpoczynek i grupa Świecie wstaje i idzie dalej na tzw.
Postój obiadowy czyli postój który potrwa nieco dłużej. Zatrzymaliśmy się przy Kościele w miejscowości Strzelce Wielkie.
No i niestety wszystko co dobre szybko się kończy- odpoczynek się zakończył i ruszamy dalej. Tym razem idziemy do Nowej Brzeźnicy gdzie w parku przy tutejszym Kościele będziemy mieli okazję na krótki odpoczynek. Wchodząc na postój spotkaliśmy młodą parę. Był to piękny widok- życzymy im wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia.
Ruszamy w dalszą drogę do Gojścia. Tutaj w dniu dzisiejszym nocujemy.
O godzinie 20.15 spotkamy się na tzw. Pogodnym wieczorze na którym osoby które idą po raz pierwszy na pielgrzymkę będą musiał przejść test bojowy.
Klerycy wraz ze służbą porządkową przygotowali mnóstwo atrakcji takich jak rzucenie do siebie jajkiem, dmuchanie mąki, sprawdzaliśmy również refleks naszego Księdza przewodnika jak i Księży którzy posługiwali.
Osoby które szły po raz pierwszy były podzielone na 3 grupy i każda z grup miała za zadanie przygotować piosenkę której tematyka była ,,pielgrzymka” jednakże za podkład muzyczny miał posłużyć jeden z hitów, które możemy usłyszeć w radiu.
Po zabawach osoby które idą po raz pierwszy musiały złożyć przyrzeczenie i od tej pory stały się pielgrzymami grupy świeckiej.
Fotorelacja i wideorelacja z tego wydarzenia już wkrótce.
Po naszych zabawach pomodliliśmy się na naszych gospodarzy, za tych których zostawiliśmy w domu, odśpiewaliśmy Apel i po błogosławieństwie udaliśmy się na miejsce noclegowe.
Dzień jedenasty – już widać Jasną Górę
Rozpoczął się bardzo wcześnie. Już o godzinie 5.30 spotkaliśmy się na Mszy Świętej. Po której przyszedł czas na śniadanie, ostatnie wiązanie nóg i ruszamy w trasę.
Pierwszy postój w miejscowości Stary Cykarzew. Grupa pielgrzymkowa dotarła do kościoła tuż przed godziną 9 wiec na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem Mszy Świętej. Mieliśmy to szczęście że z tutejszymi mieszkańcami mogliśmy pochwalić wspólnie Pana Jezusa.
Po wyjściu z kościoła mieliśmy kilkadziesiąt minut na odpoczynek.
Nalega rozleją się gwizdki służby porządkowej które zwiastują że grupa Świecie przygotowuje się do wyjścia.
Wychodzimy w trasę i na tym etapie będziemy mieli okazje stanąć na wzniesieniu z którego po raz pierwszy widać Jasną Górę!
Grupa schodzi na pobocze, wszyscy klękają i modlą się do Naszej Matki bo widać już cel naszej pielgrzymki! :)
Pojawia się pierwsze łzy- łzy radości! :)
Po krótkiej modlitwie idziemy do Lubojnej – przy Kościele mamy odpoczynek. Jednakże tym razem odpoczynek w deszczu. Przemoczenie ruszamy dalej do Kiedrzynia (na przedmieścia Częstochowy) to właśnie tutaj dzisiaj nocujemy. Poczęstunek u sióstr a po nim pielgrzymi zabierają swoje rzeczy i idą do gospodarzy.
Na noclegu byliśmy już około godziny 14 ponieważ musieliśmy przygotować się do wyjątkowego wieczornego spotkania. O godzinie 17.30 spotkaliśmy się na ostatni wspólnym wieczorze, na którym zaszczycił nas swoją obecnością wyjątkowy gość- Ksiądz Biskup Wiesław Śmigiel, który z wielką radością nas przywitał.
Ksiądz biskup podziękował Księdzu dyrektorowi Pieszej Pielgrzymki, Księdzu przewodniki i nam wszystkim za obecność :) za to że idziemy i dajemy świadectwo i pokazujemy, że Kościół jest naszym domem. Rozmowa z Księdzem Biskupem umocniła nas w tym, że to wszystko miało sens.
Ksiądz Marek opowiedział wyjątkową historię otóż jedna z naszych sióstr wybrała się na pielgrzymkę ze swoimi dziećmi, prosząc szczególnie o dar zdrowia dla swojej córeczki. I o to w dniu dzisiejszym zauważyliśmy jak Zuzia (córka naszej siostry) powraca do zdrowia. Wszyscy się cieszymy! Widać że pielgrzymowanie ma sens. Ksiądz Biskup pobłogosławił Zuzię i powiedział że jest to coś wyjątkowego!
Jednak przyszedł czas kiedy nasz gość musiał opuścić naszą grupę i pospieszył na spotkanie z innym pielgrzymami zapewniając nas o tym, że już jutro rano będzie czekał na nas przed Tronem Naszej Matki! :)
Później przyszedł czas na podziękować od Księdza przewodnika i dla Księdza przewodnika.
Słowa Księdza Marka zapadną nam długo w pamięci. Kiedy kończył swoje przemówienie powiedział do nas ,,kocham was za to wszystko!” my też Cie kochamy! I dziękujemy! :)
Odśpiewaliśmy wspólnie Apel i udaliśmy się na zasłużony odpoczynek a żeby już jutro rano pokłonić się naszej Królowej. O godzinie 7.15 Diecezja Pelplińska dojdzie na Jasną Górę. Reprezentantem naszej diecezji jesteśmy MY!!!! Tak wchodzimy jako pierwsza grupa z całej diecezji ! w tym roku przypadł nam ten zaszczyt.
Dzień dwunasty – pielgrzymi u celu
Jeden z najpiękniejszych dni na naszej drodze!
Pielgrzymi spotkali się o godzinie 5.45 pod autobusem niedaleko klasztoru sióstr Krwi Chrystusa. Po to ażeby złożyć bagaże i o godzinie 6.00 ruszyć w stronę Jasnej Góry.
No to ruszamy!
O godzinie 7.10 pątnicy spotkali się na Wałach, gdzie czekał na nas Ksiądz Biskup Wiesław Śmigiel. Wielka radość w naszych sercach i na twarzach utrudzonych pielgrzymów- tu teraz nikt nie myślał o bólu a łzy radości same ciekły po naszych policzkach.
Ksiądz Antoni Bączkowski zaprosił nas bliżej, kiedy doszliśmy w skrócie opowiedział charakterystykę grupy.
„Grupa wyszła 2 sierpnia i liczyła 68 pątników, w grupie posługiwało czterech księży oraz trzech kleryków. Z grupą Świecie również była siostra zakonna. Najmłodszym pielgrzymem była Zuzia, która miała 5 lat a najstarszym siostra Danuta która miała 55 lat.”
Po czym poprosił abyśmy uklęknęli i ucałowali ziemię, do której tyle czasu pielgrzymowaliśmy.
Kolejna dawka łez w oczach utrudzonych pątników…
,,a teraz idźcie się pokłonić Naszej Matce” ; kiedy nasi pielgrzymi usłyszeli te słowa czym prędzej powstali i pospieszyli do kaplicy aby pokłonić się Matce i powierzyć nas samych oraz nasze intencje z którymi pielgrzymowaliśmy. Spojrzenie prosto w oczy Naszej Matki i kolejne chwile wzruszenia. To coś najpiękniejszego!
Ludzie często pytają czy dla tych 2 minut być przed obrazem warto iść aż 12 dni?
Odpowiem: WARTO. Jest to coś cudownego! Niepowtarzalnego! Nie można tego z niczym porównać! Radość na twarzach i w sercach a z oczu sączą się łezki….
Po czym każdy z nas miał chwilę dla siebie.
O godzinie 11.30 wspólna Msza Święta w której uczestniczyła diecezja Koszalińsko- Kołobrzeska, Rzeszowska, Grochiczyńska, Szczecińsko- Kamieńska no i oczywiście Pelplińska. Mszy Świętej przewodniczył Ksiądz Biskup Edward Dajczak, który również skierował słowa do pielgrzymów w czasie homilii:
,, Pielgrzymowanie nie kończy się dzisiaj tutaj. Pielgrzymka dopiero się rozpocznie wtedy kiedy powrócimy do naszych domów i miejsc pracy czy też nauki”.
Więc wracamy! :)
Nasze serca przepełnione są z jednej strony radością z drugiej zaś strony żalem.
Radość? Dlatego że doszliśmy cali i zdrowi!
Żal? A no dlatego że już nasze pielgrzymowanie dobiega do końca.
Przyszedł czas na powrót- o godzinie 14.00 wyruszył autobus z pątnikami do Świecia.
A tuż po 15 wyrusza pociąg!
do zobaczenia za rok!
pozdrawiamy serdecznie grupa Świecie!
ta najlepsza z najlepszych! :)
MATEUSZ SUBKOWSKI
0 0
Szacunek :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz