W Spółdzielczym Ośrodku Kultury Stokrotka przez najbliższe dwa tygodnie można oglądać wystawę obrazów Kazimierza Suchockiego z Laskowic. Na otwarcie przybyła rodzina, przyjaciele i znane świeckie osobistości.
Kazimierz Suchocki przez wiele lat mieszkał w Świeciu. Swoje pierwsze szlify malarskie brał od taty. Po wielu latach mówi wprost. - Maluję rzeczy różnorodne. Myślę, że w każdym człowieku drzemią emocje. W moim przypadku inspiracją do tworzenia nowych rzeczy są dzieci - opowiada artysta. Jak każda pasja, również malowanie wiąże się z kosztami. - Trzeba kupić chociażby płótna. Na szczęście najstarszy syn mieszka w Stanach Zjednoczonych i co jakiś czas przesyła mi materiały - mówi Suchocki. Jak twierdzi malarz, ważne jest to, aby nie zatracić w sobie odrobiny duszy i wrażliwości dziecka. Kazimierz Suchocki zaskakuje również swoją skromnością. - Nie mam wyuczonej, stąd też taki tytuł wystawy. O "sercem malowanych obrazach" po raz pierwszy powiedział w Jeżewie Janusz Kassak. No i tak już zostało - wspomina. Obrazy artysty można oglądać przez najbliższe dwa tygodnie w godzinach funkcjonowania SOK Stokrotka.
AST
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz