Prawie roczna kampania na rzecz upamiętnienia wybitnych świecian: Jana Kamińskiego i Mirosława Lorcha dziś miała swój finał.
Dwa mosty na Wdzie zostały nazwane ich imionami. Jan Kamiński został patronem mostu w ciągu ulicy Mickiewicza i Mostowej. Mirosław Lorch widnieje na tabliczce z nazwą mostu w Przechowie.
Przypomnijmy, iż starania o upamiętnienie Jana Kamińskiego podjęli członkowie Społecznego Komitetu Upamiętnienia Jana Kamińskiego z Józefem Szydłowskim na czele. Nieco później tego samego dla Mirosława Lorcha zaczął domagać się Społeczny Komitet Upamiętnienia Mirosława Lorcha z Waldemarem Chełchowskim na czele. Dzięki mediacji Jerzego Wójcika, przewodniczącego Rady Miejskiej w Świeciu udało się wypracować porozumienie, którego skutkiem była uchwała RM nadająca mostom imiona. Po kilku miesiącach sprawa została zwieńczona zamocowaniem tabliczek i dzisiejszym ich odsłonięciem. - Cieszę się z tego, że nasze wspólne starania zostały zakończone sukcesem – mówi Józef Szydłowski. - Dwaj wybitni świecianie już zostali upamiętnieni, teraz kolej na następnych. Będziemy wspólnie dążyć do tego celu – dodaje.
Odsłonięcia tablic dokonały córki Jana Kamińskiego: Anna i Joanna z dziećmi, raz żona Mirosława Lorcha oraz burmistrz Tadeusz Pogoda.
Jan Kamiński (1943 – 1999), z zawodu drukarz, był miłośnikiem Świecia i pasjonatem historii miasta. Był autorem książek m.in. „Dzieje drukarstwa w Świeciu”, „Historia klubów sportowych w Świeciu”, „Zamek wodny w Świeciu” i „Słynni mieszkańcy Świecia”. Działał w Towarzystwie Miłośników Ziemi Świeckiej, był społecznym opiekunem zabytków miasta, inicjatorem odbudowy starej fary i wzniesienia obelisku w Kozłowie, upamiętniającego pobyt Fryderyka Chopina.
Mirosław Lorch (1951 – 1998), mimo że był chory na stwardnienie rozsiane i przykuty do łózka, wydawał i redagował „Gazetę Świecką” (pierwszy numer ukazał się w grudniu 1990 r.). Z jego inicjatywy zaczęło działać Towarzystwo Wspierania Osób Niepełnosprawnych. Był też inicjatorem powstania Warsztatów Terapii Zajęciowej dla niepełnosprawnych i jadłodajni dla ubogich. W 1997 r. Świecie otrzymało własną flagę według projektu Mirosława Lorcha.
NOW
0 0
Proponuję most im. Józefa Szydłowskiego ....... na Struchawie.
0 0
Wspaniały pomysł, uwielbiam świecką Struchawę. a tak a propo to prawdziwy Świeciak powinien podać stara, właściwą nazwe tego strumienia a jak nie zna to co to za świeciak
0 0
Nazwa Strachawa była używana przez Krzyżaków i Prusaków,
ludność polskojęzyczna Świecia używała zawsze nazwy
Struchawa. To powinien wiedzieć pan J.S.
0 0
Co tam Szydłowski, na most zasługuje Ariel Stawski.l
0 0
Oczywiście. Zamawiam sobie ten prowadzący do Chełmna ;)
0 0
Ja mieszkam od 40 lat w Świeciu i dla mnie zawsze to była struchawa i panie Szydłowski może mam się wyprowadzić bo nie znam histori tego strumyka i nie jestem prawdziwym mieszkańcem tego miasta Lepiej jakby jakieś tablice odsłaniano w Świeciu na nowych zakładach pracy
0 0
celebryci nie muszą zwracać uwagi na drobne szczegóły, tym bardziej, że z wiekiem pamięć płata coraz więcej figlów
0 0
Jeżeli wszyscy jesteście takimi ' starymi 'świeciakami to gdzie w Świeciu znajduje się tzw. Holtz Góra ? :) . Prawdziwi Świeciacy to wiedzą . Pozdrawiam.
0 0
Zgadzam się właśnie o to mi chodziło .Chodziłem do przedszkola na ul.Polną , gdzie zaprowadzała mnie moja mama . Zawsze mówiła do mnie i mojego starszego brata ' idziemy przez Holtz Górę ' - tak się mówiło na tę górkę w języku potocznym przez Świeciaków , ale mało kto o tym wie. Też tam jeździłem na sankach i nie tylko :) Pozdrawiam.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz