Dziś rano na ul. Hallera spod ziemi zaczęła wydobywać się gorąca, parująca woda o jaskrawozielonym kolorze. Przedsiębiorstwo ciepłownicze potwierdziło już, że doszło do rozszczelnienia sieci. Wiemy, które budynki muszą liczyć się z przerwami w dostawie ciepła.
Charakterystyczna, intensywnie zielona ciecz to w rzeczywistości woda sieciowa zabarwiona specjalnym barwnikiem (fluoresceina to nieszkodliwy barwnik spożywczy), który pomaga służbom technicznym w szybkim lokalizowaniu wycieków w infrastrukturze podziemnej.
Według relacji mieszkańców kałuża o jaskrawozielonym zabarwieniu z parującą wodą pojawiła się w czwartek na ul. Hallera, przy parkingu Ultra Medu, nieopodal budynku Ośrodka Pomocy Społeczenej.
W odpowiedzi na nasze zapytanie, przedsiębiorstwo ciepłownicze potwierdziło, że doszło do awarii rurociągu o średnicy DN 65.
Jest to sieć wysokoparametrowa, co tłumaczy wysoką temperaturę wycieku oraz widoczne parowanie.
Służby techniczne zareagowały natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia.
Wczoraj zabezpieczono odpływ wody do kanalizacji, aby wyciek nie stwarzał zagrożenia dla pieszych oraz nie utrudniał ruchu drogowego w tej części osiedla.
— Dzisiaj nasz zespół wykona prace ziemne w celu odkrycia uszkodzonego rurociągu i podjęcia dalszych decyzji związanych z naprawą — informuje Aleksandra Grabarczuk z Veolia Północ. — Dopiero po ich zakończeniu będziemy w stanie precyzyjnie określić czas niezbędny do wykonania naprawy. Prowadzone prace będą wymagały przerwy w dostawie ciepła. O konieczności przerwy w dostawie ciepła odbiorcy zostaną powiadomieni stosownym komunikatem — dodaje.
Zgodnie z komunikatem wydanym dziś po południu przez Veolię Północ, przerwa w dostawie ciepła i ciepłej wody nastąpi dziś (9 stycznia 2026 r.) między godz. 14, a 20.

Biorąc pod uwagę niskie temperatury, priorytetem dla ekip remontowych jest, aby naprawa została przeprowadzona jak najszybciej, minimalizując niedogodności dla mieszkańców.
0 0
Śmieszy mnie ten artykuł🤣 awaria sieci była już od ponad dwóch tygodni i było to widać gołym okiem ponieważ przy parkingu było widać intensywna parę wydostająca się że studzienki i było słychać wydostająca się wodę ale ostatni tydzień przyniósł pogorszenie sytuacji ponieważ para ze .studzienek wydostawała się już przy budynku 19 finalnie na skrzyżowaniu ulic Hallera i Chmielniki. Wielokrotne próby dodzwonienia się na linie ZEC okazały się fiaskiem bo dyżurny ma w dupie odbieranie telefonów. Dwa dni temu pojawiła się woda i dopiero po telefonie na straż miejska i poinformowaniu o zaistniałej sytuacji i prośbie o skontaktowanie się z zecem (pochwała dla dyżurnego straży miejskiej) łaskawie pojawili się pracownicy techniczni! Tak o to wygląda historia tej awarii.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz