40-latek przeżył załamanie nerwowe, wziął broń i wyszedł z domu. Do akcji poszukiwawczej zaangażowano policję, straż pożarną, straż leśną i psy tropiące. Na szczęście to tylko ćwiczenia.
O zdarzeniu policję powiadomili zaniepokojeni domownicy. Ze zgłoszenia wynikało, że mieszkaniec gminy Jeżewo wyszedł z domu we wczesnych godzinach rannych i poszedł w kierunku lasu. Powagi sytuacji dodawał fakt, że poszukiwany miał ze sobą broń.
- Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Świeciu podinsp. Marek Majka powołał odpowiednie siły i środki ogłaszając alarm dla całego stanu osobowego w jednostce – informuje st. asp. Maciej Rakowicz, rzecznik prasowy KPP Świecie. Tak szybko jak to możliwe, w rejon poszukiwań wyjechali mundurowi. Na miejscu dołączyli do nich funkcjonariusze straży pożarnej oraz straż leśna.
Słabego i wyziębionego mężczyznę, w schronie z czasów II wojny światowej w pobliżu miejscowości Leosia (gm. Drzycim), odnalazł pies tropiący. Podczas kontroli odzieży 40-latka funkcjonariusze zabezpieczyli broń. Następnie udzielono mu pierwszej pomocy przedmedycznej.
Taki był przebieg ćwiczeń zorganizowanych 14 października. - Ćwiczenia miały na celu doskonalenie współdziałania sił policyjnych z innymi formacjami w zakresie prowadzenia działań poszukiwawczych za osobą zaginioną w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia – tłumaczy Rakowicz. Doskonalenie takie jest jak najbardziej potrzebne, ponieważ co roku do świeckiej komendy zgłasza się od kilku do kilkunastu osób, które potrzebują pomocy w odnalezieniu swoich bliskich.
NOW
0 0
Jednym słowem Podchody ....
0 0
grzybobranie :-)
0 0
... a na zmarźniętych policjantów czekała wojskowa grochówka oraz wspólne śpiewy przy akompaniamencie gitary :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz