Dwukrotnie ewakuowani dziś byli pracownicy Urzędu Skarbowego w Świeciu. Podobnie jak w kilkudziesięciu urzędach w Polsce alarm okazał się fałszywym.
W poniedziałek rano naczelnik świeckiej skarbówki odebrał maila z informacją o podłożeniu w urzędzie ładunku wybuchowego. Wiadomość zawierała wskazanie godziny, w której miała nastąpić detonacja. To 12.30. Naczelnik zawiadomił policję. Pracownicy urzędu zostali ewakuowani. Funkcjonariusze policji z nieetatowej grupy rozpoznania minerskiego i pirotechnicznego sprawdzili cały budynek. Nie znaleźli niczego podejrzanego, więc urzędnicy wrócili do swoich biurek.
Przed dwunastą okolica skarbówki ponownie została zagrodzona, a z urzędu wyszli pracownicy. Już było wiadomo, że podobne alarmy zostały wywołane w całej Polsce. – Nie możemy lekceważyć sytuacji, bo przecież w którymś z tych miejsc może być prawdziwa bomba - wyjaśnia kierujący akcją asp. sztab. Dariusz Podlejski, kierownik wydziału prewencji KPP Świecie. – W przypadku kiedy nie znaleźliśmy ładunku wybuchowego procedury nakazują ewakuację pół godziny przed wyznaczoną godziną detonacji - tłumaczy. Po kolejnych 30 minutach pracownicy mogli powrócić do swojego miejsca pracy.
Podobna sytuacja miała miejsce w lipcu. Wtedy również do wielu urzędów przysłano maile informujące o podłożeniu ładunków. Wszystkie fałszywe.
NOW
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz