W piątek w samym centrum Świecia doszło do nietypowej awarii sygnalizacji świetlnej. Zamiast pulsacyjnego pomarańczowego światła, które zazwyczaj towarzyszy usterkom, kierowcy zobaczyli sygnał, którego zignorować nie wolno: stałe, niegasnące czerwone światło.
Sytuacja, do której doszło w godzinach szczytu, szybko zamieniła się w komunikacyjny chaos. Mechaniczna usterka sprawiła, że sygnalizatory "zacięły się" na kolorze czerwonym dla wszystkich relacji.
Efekt? Sznur aut na głównej ulicy miasta i narastająca irytacja.
Kierowcy znaleźli się w kropce. Z jednej strony – puste skrzyżowanie zachęcało do przejazdu, z drugiej – wjazd na "czerwonym" to jedno z najpoważniejszych wykroczeń drogowych, karane dziś wyjątkowo wysokimi mandatami i dużą liczbą punktów karnych.
– Pół biedy, gdyby światła w ogóle zgasły albo pulsowało pomarańczowe. Wtedy każdy wie, że patrzymy na znaki. Ale tutaj stoisz dziesięć minut, przed tobą pusto, a nad głową wciąż pali się czerwone. Patowa sytuacja – relacjonuje jeden z kierowców, który utknął w zatorze.
Po licznych zgłoszeniach od zdezorientowanych mieszkańców, na miejsce dotarł patrol drogówki.
Policjanci natychmiast przejęli dowodzenie i rozpoczęli ręczne kierowanie ruchem, co pozwoliło rozładować zator.
Skontaktowaliśmy się z Adamem Mellerem, dyrektorem Powiatowego Zarządu Dróg w Świeciu, aby dowiedzieć się, co zawiodło w systemie sterowania ruchem.
– Nic do tej pory do mnie takiego nie wpłynęło. Będziemy wyjaśniać, co tam się wydarzyło – poinformował Adam Meller, dyrektor PZD.
Do czasu całkowitego usunięcia usterki przez serwis techniczny, apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w centrum miasta.
Jeśli ponownie dojdzie do podobnej sytuacji, pamiętajmy: wjazd na czerwone światło, nawet przy ewidentnej awarii, jest ryzykowne do momentu pojawienia się służb mundurowych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz