Jeśli ktoś z Państwa chciałby przygarnąć któregoś z psów z Sulnówka, może to zrobić bezpłatnie. Wymogiem jest podpisanie umowy adopcyjnej. Szczegółowych informacji udzielą: wolontariuszka Kasia - 798 057 778 lub wolontariuszka Roksana – 502 280 826.
Młody Kodi przyjechał do punktu z Polskiego Konopatu. Tam przybłąkał się na jedną z posesji. Jest trochę nieśmiały. Po przełamaniu pierwszych lodów okazuje się być wspaniałym towarzyszem na spacerach.
Brązowy Misiu, to bardzo sympatyczny pies. Uwielbia spacery i kontakt z człowiekiem. Dogaduje się z innymi psami. Liczy sobie około 4 lat.
Max jest sierotą. Jego właściciel zmarł. Sąsiedzi i rodzina nie byli zainteresowani jego losem. Starszy czworonóg ma cudowny charakter. Toleruje inne psy.
Gacek błąkał się po miejscowości Skarszewy. Upodobał sobie jedną z posesji, gdzie koczował. Właścicielka działki nie mogła go zatrzymać. Trafił więc do punktu, gdzie przechodzi proces socjalizacji. Uczy się chodzić na smyczy i kontaktu z człowiekiem.
Gustaw najdłużej mieszka w punkcie. Ponad dwa lata. Trafił tu z Terespola Pomorskiego, gdzie towarzyszył innemu psu – Owczarkowi Niemieckiemu Długowłosemu – który po kilku dniach znalazł nowy dom. Gorzka prawda - gdyby też był w typie tej rasy, nie czekałby tak długo.
Pikuś został schwytany we wsi Wiąg. Tam szukał kogoś, kto go przygarnie. Niestety bez rezultatu. Wezwani na miejsce strażnicy przewieźli czworonoga do punktu w Sulnówku. Pikuś jest bardzo kochanym i oddanym psem. Nie lubi jednak ludzi w mundurach i ubranych na czarno. Dogaduje się z innymi psami. Jest zaszczepiony i wykastrowany.
Zając został porzucony na ul. Paderewskiego w Świeciu. Jego właściciel przywiązał czworonoga do śmietnika i odszedł. Ujadającego psa strażnicy przewieźli do punktu. Zając ma około 6 lat i jest dominujący. Urodę też ma wyjątkową.
Alba trafiła do punktu z Polskiego Konopatu. Tam przybłąkała się do gospodarstwa z dziewięciorgiem szczeniąt. Dla maluchów udało się znaleźć domy. Ich matka wciąż czeka. Alba uwielbia kontakt z człowiekiem, wspólne zabawy i spacery. Jest wysterylizowana.
Masza została znaleziona w Topolinku pod koniec stycznia 2015 roku. Jest wysterylizowana. To bardzo sympatyczna, łagodna i uległa suczka. Wspaniały towarzysz i przyjaciel.
Kot Julek został porzucony przez swoich opiekunów. To niebywale łagodny i przyjazny kot. Liczy sobie około roku. Obecnie przebywa w domu tymczasowym u wolontariuszki Kasi.
Czytaj też:
0 0
Kot Julek już szczęśliwy w nowym domu :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz