Po fali złości i chęci odwetu pojawiła się nowa forma reakcji na pobicie małego Piotrusia. Młodzi nie chcą żadnej przemocy.
Świecianie spontanicznie zareagowali na tragedię 3-miesięcznego chłopca pobitego przez własnego ojca. Dziś wolontariusze chodzili po całym mieście zostawiając tu i ówdzie pluszowe misie przypominając ich historie.
Co się stanie z misiem?
Z jednej strony ma to być zwrócenie uwagi na przemoc wobec dzieci, z drugiej zachęta do reagowania na nią - Jest to akcja o nazwie „Historia Misia” i została zapoczątkowana przez WOŚP – mówi Ariel Stawski, organizator. – Misie są symbolem dzieciństwa, a na szyi mają bardzo wymowny napis: „Nie bij mnie, kochaj mnie”. Zostawiamy je w różnych miejscach miasta. No i zobaczymy co się stanie z tymi misiami. Czy znajdą nowych właścicieli, jak długo będą tutaj leżały? Czy ktoś ich nie kopnie, nie szturchnie? Tak, to taki test na wrażliwość – mówi Stawski.
Największego misia wolontariusze zanieśli do Przedszkola nr 9. – Czy wolno bić dzieci? – Pytał Ariel Stawski. Dzieci krzyknęły – Nie! Później zabrały misia na karuzelę i tam się nim bawiły.
Świecianie zdają egzamin
Ostanie dni pokazują, że świecianie są wrażliwi na przemoc. - Dostaliśmy 160 misiów w ciągu 24 godzin - mówi organizator. – Rano nie mogłem otworzyć drzwi , bo ktoś przyniósł ich cały wór. Teraz roznosi je 16 wolontariuszy. – Robimy to, bo lubimy pomagać i nie chcemy być obojętni – dodaje jedna z wolontariuszek. Ludzie chętnie zabierają pluszaki, szczególnie gdy im się wyjaśni o co chodzi. Po kilku godzinach od rozpoczęcia akcji, próżno szukać już zabawek. Zabrały je matki z dziećmi, przedszkolaki, młodzież i dorośli. O to właśnie chodziło.
Oby już nie było takich akcji
Organizatorzy oraz mieszkańcy mają nadzieję, że nie będzie potrzeba więcej takich akcji. – Roznosimy te pluszaki i wierzymy, że to coś zmieni – mówi wolontariuszka. Niestety doświadczenie uczy, że mniej więcej co rok znowu trzeba przypominać smutną historię misia.
RED
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz