Od kilku godzin strażacy próbują zniwelować zagrożenie w centrum miasta.
W poniedziałek około godz. 15.30 pracownicy stacji paliw zaalarmowali straż pożarną, że po napełnieniu gazem zbiornika w samochodzie osobowym doszło do rozszczelnienia i gaz wydobywał się na zewnątrz.
Po dotarciu na miejsce strażacy zdecydowali o przetoczeniu samochodu poza obręb stacji paliw. Ustawili go na parkingu Lidla, taśmami wydzielili obszar ochronny i zaczęli neutralizować ulatniający się gaz. – Gaz snuje się po ziemi, dlatego od kilku godzin obficie polewamy okolice samochodu wodą – tłumaczą druhowie. W takiej sytuacji nie ma możliwości przyspieszenia takiego procesu. Nie ma jak wypompować reszty gazu ze zbiornika. Musi samoistnie wydostać się na zewnątrz. Dlatego strażacy polewają parking od ponad 4 godzin.
NOW
0 0
A wysarczłoby podpalić taki felerny samochód!
0 0
akcja trwała jeszcze o 1 w nocy
0 0
a kto za tą akcję zapłaci? jeżdza trupami i to efekt
0 0
Akcja trwałą do około 4 rano .. współczuje chłopakom którzy pracowali przy tym zdarzeniu .. kto za to zapłaci ?
0 0
ile wody zmarnowanej... a po seacie widać że to stary trup z badaniami pewnie po znajomości od szwagra xd
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz