Zamknij
REKLAMA

Brutalnie pobite pielęgniarki w szpitalu psychiatrycznym

21:04, 28.12.2019 | Krzysztof Nowicki
Skomentuj
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Adobestock
REKLAMA

Wigilijna noc okazała się dramatyczna na oddziale dla dzieci i młodzieży. Dwoje nastolatków pobiło pełniące dyżur pielęgniarki i uciekło ze szpitala.

Czy na oddziałach Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu jest wystarczająca opieka? Szczególnie na nocnych zmianach? Nasi informatorzy twierdzą, że nie.

- W nocy na każdym oddziale pełnią dyżur tylko dwie pielęgniarki – mówi osoba chcąca zachować anonimowość. - Wielokrotnie proszono dyrekcję o dodatkową osobę na nocki - odmowa. Oddziały dla dzieci i młodzieży są bardzo specyficzne. Dzieci są nieprzewidywalne w zachowaniu. Często zagrażają życiu swojemu i innych. Pielęgniarki są obrażane, wielokrotnie popychane, starsze dzieci wielokrotnie grożą personelowi pozbawieniem życia, itp.

Co się stało?

W nocy z 24 na 25 grudnia zostały brutalnie pobite 2 pielęgniarki pełniące dyżur na oddziale dla dzieci i młodzieży Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu. Pielęgniarki zostały zaatakowane przez nastolatkę i nastolatka, którzy je brutalnie pobili, ukradli klucze i uciekli.

Poszkodowane pielęgniarki zostały przewiezione na chirurgię Nowego Szpitala. A dwoje nastoletnich uciekinierów zostało przez policję odwiezionych z powrotem na oddział. Według nieoficjalnych informacji zostali wypisani z oddziału i zabrani przez rodziców.

Strach w szpitalu

O niewystarczającej obsadzie personelu na nocnych zmianach pracownicy wojewódzkiego szpitala mówią od dawna. Alarmują i apelują do dyrekcji. Po wydarzeniu w wigilijną noc personel pielęgniarski w szpitalu jest przerażony.

- Nasze apele są niewysłuchane – mówi nasz informator. – Słyszymy, że jest zabezpieczone minimum opieki personelu i więcej nie będzie. A to, że kogoś uderzył pacjent to jest ryzyko zawodowe i każdy wie na co się pisze. Jako ostateczny argument słyszymy, że zawsze można się zwolnić.
Każdy dyżur jest ciężki. Igramy z losem o bezpieczeństwo każdego dziecka i dziękujemy Bogu, że dyżur zakończyliśmy i nikomu nic się nie stało.

W poniedziałek wrócimy do tematu.

[ALERT]1577563895919[/ALERT]

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (17)

Rcia Rcia

28 1

Musi dojść do tragedii żeby Pan dyrektor otworzył oczy!!!!! ta sprawa powinna trafić do telewizji 21:18, 28.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GBUGBU

29 0

Tak sprawa powinna trafić do telewizji! Wstyd, ze sytuacje takie mogą być zamiecione pod dywan! I może jeszcze obwiniane pielęgniarki, ze sprowokowały czy coś podobnego. W szpitalach gdzie są braki personelu a gdzie pielęgniarki to kobiety powinna być ochrona! I bez wymówek ze coś tam... Taka prawda. Lub więcej personelu. 21:26, 28.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PyzaPyza

25 0

A pielęgniarki już lata temu miały zabrany dodatek za pracę w niebezpiecznych dla zdrowia warunkach. Nic tylko iść pracować :D 22:19, 28.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

janjan

26 0

A może by tak część pensji dyrekcji przeznaczyć na ochronę ? 22:37, 28.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnonimAnonim

26 0

Dyrekcja ma w nosie bezpieczeństwo personelu. Dla nich ważna jest kasa, zapewnia tylko minimalne normy zatrudnienia, a oddziały są przepełnione. Pracowników traktuje się, bez urazy, jak pracowników fabryki, którzy mają zapewnić zysk. Nie liczą się kompetencje, nic... WSTYD 00:08, 29.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Anonim 2Anonim 2

27 0

Dziwna sprawa dlaczego prokuratura jeszcze nie postawiła dyrektorowi zarzutu narażenia życia i zdrowia jeżeli nadal osoby odpowiedzialne na stanowiskach w kraju będzie się traktować jako nietykalne to zawsze będzie bałagan.Czas zacząć porządki od samej góry. 00:37, 29.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MisiaMisia

7 23

Szanowni hipokryci, a może by tak zamiast mądrowania obudziła się w was wola stanięcia do konkursu na stanowisko dyrektora placówki? Zarobek, jak się patrzy, roboty i odpowiedzialności żadnej. Śmiało. 05:56, 29.12.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PrezioPrezio

3 0

Panie dyrektorzy, bo myślę, że to pan napisał ?- jeśli Pan czuje się na siłach, by kierować taką placówką, to niech pan zacznie to robić z głową. Mała rada- niech pan wymieni swojego zastępcę do spraw medycznych, bo to jest dopiero masakra. Oboje z resztą jesteście podobni do siebie, serio, szczególnie w kwestii upadlania personelu. Pozdrawiam noworocznie 23:50, 01.01.2020


RafalskiRafalski

23 0

Widocznie trzeba tam samego Pana dyrektora zostawić na kilka nocek. Skoro nie rozumie próśb i skarg. 07:31, 29.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HehHeh

21 4

No to pielegniarki - masowe zwolnienia w ruch! Skoro macie niebezpieczną prace i nikt Wam nie gwarantuje ze bedzie lepiej to zjednoczcie sie i nara ze szpitala. Dyrekcja obudzi sie z reka w nocniku ? lepiej miec pare groszy mniej niz zastanawiać sie czy sie wróci do domu! Powodzenia! 09:06, 29.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RikiRiki

7 1

Na oddziale zamkniętym gdzie są szczególnie niebezpieczni więźniowie z wyrokami była ochrona i monitoring, niestety i ochrony i monitoringu niema bo nierentowne!!!!! 16:07, 30.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MeliMeli

5 0

Oddzial z niebezpiecznymi młodocianymi zamknęli , a co tam niech kładą ich na zwykły oddział psychiatryczny gdzie leżą nawet 6 latki .Przecież liczny personel pielęgniarski dopilnuje porządku , nauczy dobrych manier i nikomu włos z głowy nie spadnie. 17:15, 30.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KubaKuba

7 0

To prawda na nocnych dyżurach powinien być chociaż jeden mężczyzna, rodzice odebrali nastolatków i co dalej? wiem że to choroba ale powinni być odpowiednio ukarani 17:28, 30.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PopPop

6 0

Jak to co ? Mała szkodliwość czynu jak zwykle w takich przypadkach i nic im nie zrobią. 18:08, 30.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WandaWanda

4 0

Kazdorazowo, gdy dojdzie do jakiejkolwiek agresji skierowanej w stosunku do personelu powinno się to nagłaśniać, zgłaszać na policję, domagać się poprawy warunków pracy pwrsonelu, bezpieczeństwa. Niestety jest coraz gorzej. Zero zroxumienia ze strony dyrekcji 00:49, 02.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GoscGosc

3 1

Bydgoszcz, Grudziądz, Chelmno przyjmują pielęgniarki . No i placą lepiej 00:51, 02.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

!!!!!!

4 0

Przecież nie wszyscy pacjenci psychiatryczni są niepoczytalni to dlaczego do tej pory agresja uchodziła im bezkarnie , decydenci w tym szpitalu nie robili nic z tym robiąc z pielęgniarek worki treningowe. Teraz nagle afera a to nic nowego w tym szpitalu 01:23, 02.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA