Zamknij
REKLAMA
11:40, 03.11.2022

Z zewnątrz o poniedziałkowym pożarze przypomina spalona część dachu i mnóstwo rzeczy wokół budynku. W środku zwęglone szczerniałe ściany i belki oraz przejmujący zapach spalenizny. I chrzęst pod nogami. Spotkaliśmy się z Jolantą i Stanisławem Malinowskimi, żeby wypytać o zbiórkę i najpilniejsze potrzeby.

W poniedziałek 31 października stanął w ogniu dom mieszkalny tuż obok szkoły w Wiągu. Dach nad głową straciło małżeństwo Jolanta i Stanisław Malinowscy oraz dwójka mieszkających z nimi dorosłych dzieci. Rozmawiamy o ich aktualnych potrzebach.

REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz