Zamknij

O włos od tragedii. Ogień pod podłogą kamienicy

21:25, 08.01.2019 | K.N
REKLAMA
Skomentuj

Z drewnianej podłogi jednego z mieszkań przy Dużym Rynku wydobywał się dym. Strażacy przyznają, że gdyby stało się to w nocy mogłoby dojść do tragedii.

Minutę przed szesnastą dyżurny świeckiej straży przyjął zgłoszenie. Na miejsce wyjechały dwa zastępy PSP i OSP Ratownik. W mieszkaniu na piętrze i klatce schodowej zastali duże zadymienie.

- Ogień zlokalizowany był pomiędzy sufitem podwieszanym lokalu gastronomicznego a stropem, więc nie było widać ognia tylko sam dym – informuje asp. Marcin Klemański, dyżurny operacyjny Powiatowego Stanowiska Kierowania w KP PSP w Świeciu. - Piłą mechaniczną strażacy wycięli otwory w drewnianej podłodze mieszkania by ugasić ogień – dodaje.

Na miejscu pojawił się inspektor nadzoru budowlanego, który wydał decyzję o tym, że czteroosobowa rodzina nie może dalej mieszkać w lokalu, do czasu wydania ekspertyzy budowlanej.

W mieszkaniu na piętrze mieszkało małżeństwo z 11-letnim synem i babcią. Dwa pokoje, kuchnia, łazienka.

- Wszyscy byliśmy w mieszkaniu kiedy zobaczyliśmy, że z podłogi leci dym – mówi roztrzęsiona lokatorka. - Ja z mężem, syn i w drugim pokoju moja mama.

Udało im się samodzielnie opuścić mieszkanie. Nikt nie został poszkodowany. Tyle, że nie mają gdzie mieszkać.

- Tymczasowo gmina zapewniła tej rodzinie lokal zastępczy – mówi Paweł Knapik, wiceburmistrz Świecia, który przyjechał na miejsce zdarzenia. - O rodzaju dalszej pomocy będziemy decydować kiedy będzie wiadomo czy to mieszkanie nadaje się do mieszkania, czy trzeba będzie znaleźć inne – dodaje.

Do pożaru doszło w kamienicy przy Dużym Rynku, w której mieścił się lokal gastronomiczny Trojan Horse, a od kilku miesięcy przygotowywany jest do otwarcia nowy lokal. To tu pomiędzy sufitem a stropem zamontowane są przewody grzewcze oraz przewody elektryczne i tam doszło do zapalenia.

- Gdyby tam zapaliło się w nocy, albo podczas nieobecności lokatorów w mieszkaniu, ogień mógłby się bardzo szybko rozprzestrzenić – mówią pracujący na miejscu strażacy.

I wskazują na drewnianą podłogę i na styropianowe płyty ocieplające ściany zamontowane wewnątrz mieszkania. Wskazują też na zwartą zabudowę kilku kamienic w ciągu. - To mogłoby się bardzo źle skończyć – dodają.

Ostatni zastęp straży pożarnej wrócił do jednostki o godz. 20.22.

REKLAMA

Komentarze (3)

JanosikJanosik

3 1

Tragedia jest dla tych Państwa w jednej chwili utracili mieszkanie, ale trzeba zadać sobie pytanie kto robił tam instalację elektryczną w tym lokalu gastronomicznym ,zakład zajmujący się usługami elektrycznymi czy tylko człowiek który robi fuchy i nie interesują go opłaty ZUS czy Podatki na pewno padł na tego człowieka blady strach. Mamy nadzieję że Policja już prowadzi śledztwo w tej sprawie, a właściciel lokalu wyjawi prawdę kogo zatrudnił do przeróbek instalacji elektrycznej. Uważamy że również takim fuch mistrzem powinien się zająć Urząd Skarbowy .Pan redaktor zapomniał dodać że wbrew przepisom w tej posesji znajduję się stolarnia. 09:08, 09.01.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JurajJuraj

1 0

Sprawdzić wszystkie stolarnie. 14:07, 09.01.2019


bartelbartel

3 0

ciekawe gdzie i czym interesował się administrator kamienicy 09:30, 09.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© swiecie24.pl | Prawa zastrzeżone