Zamknij

Udostępnijźródło: nadesłane

Kochani liczymy na cud. Tym cudem ma być tymczasowy a jeszcze lepiej stały, dla Fryderyka. Po starszego pana nikt się nie zgłosił. Zapewne rodzina pomyślał, jak to często bywa, że pies poszedł sobie gdzieś umrzeć. A starsze psy jak i ludzie często tracą orientację, mają przytępione zmysły i najzwyczajniej w świecie nie potrafią trafiać do domu. Fryderyk raczej mieszkał w obejściu. Nie potrafi chodzić na smyczy, kompletnie. Puszczamy go na terenie Schroniska aby sobie mógł w swoim tempie podreptać. Na pewno słuch mu szwankuje, wzrok też ale coś tam widzi. Szukamy dla niego domu z ogrodem. Fryderyk nie jest młody i niestety bardzo przeciętny. Do tego duszą towarzystwa też nie jest. Ot starszy, trochę zdziwaczały starszy pan. Potrzebuje kawałek ciepłego kąta, podwórko i pełna miskę. My zapewnimy karme i opiekę weterynaryjną. Kto zlituje się nad Fryderykiem? W jego sprawie kontakt telefoniczny Roksana 502 280 826


komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz