Modlitwy, rozmowy o Bogu i o codziennym życiu, wspólna zabawa i wypoczynek nad wodą. Można i tak przeżyć tydzień wakacji.
Ośrodek BenioVita wypełniony po brzegi. 170-180 osób biorących udział. Dla wielu nie wystarczyło miejsc. Program dnia wypełniony od rana do wieczora. A mimo to ludzie chodzą uśmiechnięci, radośni i już pytają o rekolekcje w przyszłym roku.
Co tak przyciąga ludzi z całej Polski i zza granicy? Co dzieje się na tych rekolekcjach? Czy to katolicy, czy może jakaś sekta?
- Jesteśmy ludźmi wierzącymi w Boga, chodzącymi do kościoła i żyjącymi w rodzinach. Mamy swoich mężów, żony, dzieci, a więc zmagamy się z normalnymi trudami życia. Trudami relacji małżeńskich, trudami wychowania dzieci – mówią Maciej i Joanna Żbikowscy, liderzy organizującej rekolekcje. – Dlatego na tej zwyczajnej drodze potrzebujemy umocnienia. Potrzebujemy zatrzymania, rozmodlenia, osobistego spotkania z Bogiem i dzielenia się z innymi rodzinami przeżywaniem wiary i sposobów na rozwiązywanie różnych problemów codzienności – tłumaczą.
Tegoroczne rekolekcje prowadził ks. Przemysław Szulc, dyrektor Szkół Katolickich w Świeciu oraz małżeństwo Marek i Gosia Filarowie z Gdyni, zaangażowani w Nową Ewangelizację. Dużym wsparciem był też ks. Marcin Kidziun, duszpasterz Wspólnoty Rodzin.
Kilkuletnia tradycja
To czwarte letnie rekolekcje organizowane przez Wspólnotę Rodzin w Tleniu. Przyjeżdżają na nie ludzie z wielu stron Polski, również Polacy mieszkający za granicą. Wielu uczestników wraca tu co roku. Sporą część stanowią też nowi uczestnicy, którzy zostali zachęceni przez przyjaciół, znajomych lub znaleźli informacje w Internecie. – Jest wiele rekolekcji dla małżeństw i mnóstwo innych, ale ciągle mało jest takich dla rodzin – wyjaśnia Piotr, uczestnik rekolekcji. – W Tleniu bardzo ważne dla nas jest, że w czasie zajęć dorosłych nasze dzieci mają zapewnioną profesjonalną opiekę – dodaje. Rzeczywiście to widać w czasie przedpołudniowego bloku zajęć. Małe dzieci mają swoje zajęcia, starsze grupy swoje, a zupełnie inne ma młodzież. W tym roku zajęcia z młodzieżą poprowadził pochodzący ze Świecia salezjanin ks. Mariusz Lach, asystent w Katedrze Dramatu i Teatru KUL, założyciel, kierownik artystyczny i reżyser Teatru ITP. Razem przygotowali przedstawienie, które wszyscy mogli obejrzeć pod koniec rekolekcji.
Jak wygląda dzień na rekolekcjach?
Zaczyna się o 7.30 jutrznią, czyli poranną modlitwą Liturgii Godzin. To jednak tylko dla chętnych. Zdecydowanie więcej osób przychodzi o ósmej na śniadanie. O dziewiątej jest kwadrans na prowadzoną przez ks. Marcina Szkołę Liturgii, gdzie tłumaczy znaczenie poszczególnych części, gestów, słów mszy św. Bezpośrednio po niej rozpoczyna się, pełna radości, msza św., na której najpierw swojego kazania słuchają dzieci, później dorośli.
O godz. 10.30 jest przerwa na kawę i ciacho. Jest to też czas wyekspediowania dzieci na zajęcia w grupach. O jedenastej zaczyna się blok konferencji ks. Przemysława Szulca i Marka Filara nawiązujących do tematu rekolekcji „Nie lękaj się, wierz tylko.” Zakończeniem tego bloku jest pół godziny na adorację przed Najświętszym Sakramentem.
o 13.30 wszyscy schodzą się do stołówki na obiad, a po obiedzie czas wolny. Wiele osób wykorzystywało go na wypad nad jedno z pobliskich jezior lub spacer do centrum Tlenia na lody.
Czas wolny kończy się o godz. 17.15, kiedy dorośli spotykają się w kilkuosobowych grupach dzielenia, by porozmawiać na tematy poruszane na konferencjach, powiedzieć o swoich przeżyciach, przemyśleniach. O wpół do siódmej jest kolacja, o dwudziestej czas na wieczorną modlitwę, najpierw z dziećmi, później sami dorośli.
Wieczory to czas na nieformalne spotkania, rozmowy…
Rekolekcje to również czas wspólnej zabawy, np. nauka tańca ewangelizacyjnego, mecz piłki noznej ojcowie kontra dzieci, zakończony zwycięstwem młodszego pokolenia, gra w tenisa stolowego, pilkarzyki, itp.
Rekolekcje trwały od 23 do 28 lipca. Brały w nich udział nie tylko rodziny, ale również osoby, które nie żyją w związkach.
Kilka słów o organizatorze
Wspólnota Rodzin działa przy parafii św. Józefa w Świeciu, ale skupia osoby z całego Świecia. Jej celem jest wzajemne umacnianie się na drodze wiary oraz przekazywanie innym osobistego doświadczenia Boga. W ciągu roku spotyka się na comiesięcznych mszach św. wspólnotowych, na modlitwach oraz na tzw. grupach dzielenia. Podejmuje różne działania ewangelizacyjne: konferencja o wychowaniu, koncert ewangelizacyjny i seminarium odnowy wiary oraz rekolekcje letnie. Więcej informacji o wspólnocie można znaleźć na stronie
KRZYSZTOF NOWICKI
0 0
Wystarczy czytać systematycznie Biblie Świętą, aby mieć radośc w sobie :)
0 0
Ciekawe czy przy zapisach na rekolekcje jest wymagane zaświadczenie od proboszcza, że jest się dobrym katolikiem?
0 0
Fajne to wszystko i piękne... żeby jeszcze zakonnik Rydzyk wziął w tym udział. Może by się nawrócił...
0 0
Szkoda, że tak swobodnie ludzie kpią z rekolekcji. To raczej świadczy o pewnego rodzaju ograniczeniach. Nie byłeś - nie wiesz - nie oceniaj. Pozdrawiam.
0 0
Zico: odpowiadam wprost - (z pierwszej ręki) nie jest wymagane zaświadczenie. Powiedziałbym nawet tak: im bardziej jesteś złym katolikiem, tym bardziej nie potrzebujesz zaświadczenia i tym bardziej dla Ciebie te rekolekcje. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w imieniu organizatorów.
0 0
Byliśmy na tych rekolekcjach. Piękne doświadczenie spokoju i pokoju płynącego ze spraw najprostszych - wspólnego bycia razem, zabaw na huśtawkach, czasu rodziców z dziećmi, czasu na modlitwę i refleksję, wspólnoty idei i poglądów ludzi idących wbrew temu, co serwuje papka medialna czy tzw. otoczenie. I radość oglądania wielu rodzin 3+ w warunkach pięknej przyrody przy bardzo dobrej pogodzie, bez obaw, że uszy będą katowane słowami niecenzuralnymi.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz