Wiadomości, wydarzenia - Świecie i okolice

Zamknij

Kto ma działać w remizie przy Mickiewicza

15:40, 29.09.2012
9 Kto ma działać w remizie przy Mickiewicza

Od kilku lat trwa spór o budynek straży pożarnej przy ul. Mickiewicza. To siedziba OSP Świecie, które prowadzi Muzeum Pożarnictwa, ale chcieliby wprowadzić się do niego ochotnicy z OSP Ratownik ? młodej, aktywnej jednostki ratowniczej. Urzędnicy zamierzają wkrótce rozwiązać ten problem.

Starsi mieszkańcy miasta pamiętają, że do 1985 roku strażacka syrena rozlegała się ze starej remizy przy SP nr 7. Stamtąd przez wiele lat na ratunek ruszali strażacy ochotnicy i przez jakiś czas również zastępy zawodowej straży pożarnej. Później zawodowa straż wprowadziła się do nowej, dużo większej, remizy przy ul Laskowickiej, a na Mickiewicza zostali druhowie z OSP Świecie. – Tylko, że nie został nam żaden sprzęt bojowy, więc nasza jednostka nie mogła brać udziału w akcjach gaśniczych – mówi Józef Szczeblewski, członek zarządu OSP Świecie i gospodarz obiektu. Wtedy powstał pomysł, aby wykorzystać stare, zabytkowe sprzęty i utworzyć małe muzeum. Gazety chwaliły inicjatywę, a władze wspierały, więc strażacy uporządkowali zbiory i wpuścili do remizy zwiedzających. Nadal jednak nie gasili pożarów. – Jak pamiętam to przynajmniej od 1990 roku jednostka z Mickiewicza nie była w podziale bojowym, czyli nie brali udziału w akcjach – mówi Robert Wojciechowski, z-ca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Świeciu i jednocześnie prezes OSP Ratownik.

Chcieliby ratować a nie mogą
Rzeczywiście strażacy z Mickiewicza nie mogą brać udziału w akcjach. Spośród 36 członków straży nikt nie jest w tzw. czynnej służbie. – Nie mamy sprzętu, nie mamy aktualnych szkoleń, nie mamy pieniędzy na ubezpieczenie – wylicza Bernard Bona z OSP Świecie. Przez to jednostka nie jest też atrakcyjna dla młodych, bo co ma ich przyciągnąć do straży. Druhowie z Mickiewicza są rozżaleni tym, że gmina nie chce przeznaczyć pieniędzy na te potrzeby.
- Przywrócenie tej jednostki do sprawności bojowej byłoby bardzo kosztowne, a mamy w Świeciu wystarczająca ilość czynnych jednostek ratowniczo-gaśniczych – mówi Wojciechowski. – Jest zawodowa straż pożarna, są ochotnicze jednostki Przechowo i Ratownik, jest też straż w Mondi. Z punktu widzenia dowodzącego nie ma sensu ładowania pieniędzy w przywracanie OSP Świecie do stanu sprawności bojowej – argumentuje.

Ratują a nie mają miejsca
Działająca od dziesięciu lat OSP Ratownik ma w swych szeregach 43 czynnych strażaków. Posiada dwa samochody, cztery łodzie, trzy silniki do łodzi i sporo mniejszego, specjalistycznego sprzętu do ratowania na drogach, na wodzie i do działań pod wodą. Brali udział m.in. w akcji usuwania drzew z rzeki Wda przewróconych przez trąbę powietrzną. – Od 2009 roku jesteśmy włączeni do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego, jako trzecia jednostka w naszej gminie, co jest osiągnięciem na skalę krajową – mówi Grzegorz Danielewski z OSP Ratownik. – Chcę dodać, że to nie jest tak, iż chcemy komuś odebrać siedzibę. Wystąpiliśmy do gminy o przydzielenie nam miejsca. Były podjęte wspólne rozmowy, ale nie udało się dogadać. Teraz czekamy na decyzję urzędników.

Właściwie gospodarować majątkiem
Budynek remizy i działka, na której stoi należą do gminy Świecie. Urzędnicy w ciągu ostatnich lat inicjowali spotkania obu stron, kontrolowali OSP Świecie, przeprowadzili inwentaryzację. – Myśleliśmy o tym, żeby obie jednostki działały przy Mickiewicza – mówi Wiesław Ratkowski, kierownik wydziału budownictwa, architektury, geodezji, gospodarki gruntami i planowania przestrzennego w Urzędzie Miejskim w Świeciu. – Okazało się jednak, że Ratownik mógłby dostać jedno z mieszkań i wiatę na podwórzu. To się nie nadaje do przechowania strażackiego sprzętu. Tym bardziej, że główne pomieszczenia garażowe są zajęte przez zakład mechaniczno-blacharski – dodaje.
W tej chwili zamierzenia urzędników są takie, żeby rozwiązać z OSP Świecie umowę użytkowania na podstawie tego, że nie wypełniają działań statutowych i oddać nieruchomości w zarządzanie ZGM. – Muzeum mogłoby pozostać na miejscu, ale pomieszczenia garażowe powinny zostać udostępnione OSP Ratownik. Musimy jako gmina właściwie zarządzać majątkiem – dodaje Ratkowski.

Co na to świecianie
Nie wszyscy jednoznacznie interpretują tę sytuację. – To się wydaje bardzo dziwne, że jedna jednostka OSP jest tak bardzo wpierana przez komendę powiatową – mówi strażak z okolicy pragnący zachować anonimowość. – Dostaje sprzęty, jeździ na szkolenia, obstawia wszystkie możliwe imprezy, teraz czai się na cudzą siedzibę – dodaje.
O losy muzeum martwią się mieszkańcy starej części miasta. – To jest nasza historia, nie tylko straży, ale całego miasta – mówi pani Anna, mieszkanka ul. Batorego. – Co będzie z tymi eksponatami, kto będzie o nie dbać? I co stanie się ze starszymi strażakami, którzy z tym miejscem są związani od kilkudziesięciu lat – dopytuje.

To nasza pasja
Strażacy z ul. Mickiewicza podkreślają, że wiele wysiłku i ich prywatnych pieniędzy przeznaczyli na wyremontowanie remizy. – W tym roku naprawiliśmy dach, zrobiliśmy elewację, zamontowaliśmy nowe tablice, jest też wyremontowana świetlica – mówi Zbigniew Giziński, naczelnik OSP Świecie. – nie dostajemy żadnych dotacji z urzędu miasta, więc gdyby nie wynajem pomieszczeń na warsztat i dwóch mieszkań nie mielibyśmy jak utrzymać budynku – dodaje. Ochotnicy podkreślają, że poświęcili straży sporą część swojego życia i że to ich najważniejsza pasja.
KRZYSZTOF NOWICKI

A jakie są opinie naszych Czytelników? Zapraszamy do dyskusji w portalu www.swiecie24.pl

Artykuł opublikowany w drugim numerze dwutygodnika "Świecie24 Extra"

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (9)

KubaKuba

0 0

taaa widzę, że zazdrość przemawia przez niektórych. A nie lepiej wziąć się do pracy żeby osiągnąć to co OSP "RATOWNIK" przez te 10 lat? Widocznie lepiej przesiadywać w swoich 4 ścianach i innych "piekiełkach" przy flaszce obarczając winą wszystkich tylko nie siebie. Szkoda naprawdę szkoda...

17:00, 30.09.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0 0

Dać Ratownikowi, bynajmniej to wykorzystaja z jakiej racji jest tam prywatny zakład pana szczeblewskiego?

17:26, 30.09.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MerittoMeritto

0 0

Muzeum jest i remontowali z własnej kieszeni a więc tylko poklaskać.

20:36, 30.09.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

guciogucio

0 0

Prawda jest taka, że właściciel zakładu który się tam mieści robi wszystko, żeby dalej tam prowadzić działalność. Kiedyś wystarczyło sponsorować % dla pseudo strażaków. Teraz kiedy gmina się za to wzięła trzeba było pokazać że coś się robi w tym kierunku. Paranoja :/

20:57, 30.09.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

pogorzelecpogorzelec

0 0

Pamiętam czasy świetności tej remizy i działanie strażaków ochotników tam urzędujących. Ci co teraz tam siedzą to nie strażacy. Powinni się wstydzić, że doprowadzili najstarszą jednostkę w naszym mieście do takiego upadku. Ich działalność statutowa została przez nich samych porzucona i jeszcze mają czelność biadolić, że nie dostają dotacji z urzędu. Zafundowali sobie muzeum i święty spokój w remizie która pozwala zbijać kasę właścicielowi warsztatu samochodowego. A przecież nie takie jej jest przeznaczenie. Inne jednostki OSP działają dla dobra nas wszystkich, strażacy tam zrzeszeni poświęcają swój wolny czas na szkolenia, ćwiczenia oraz działalność pozwalającą na modernizację swojego sprzętu, poprzez dotacje i zrzekanie się wynagrodzeń za służbę podczas różnych akcji. A cóż można powiedzieć o tych z OSP Świecie, co to twierdzą, że poświęcili straży sporą część swojego życia i że to ich najważniejsza pasja? To nie strażacy, a muzealnicy, a ta działalność o ile wiem nie jest dotowana z funduszy przeznaczonych na ratownictwo, więc płacz pana Bony, że nie mają sprzętu, nie mają aktualnych szkoleń i nie mają pieniędzy na ubezpieczenie to nie wina innych tylko ich własnego lenistwa. Istniejąca obecnie OSP Ratownik to jednostka bardzo młoda, która powstała na skutek luki wytworzonej przez porzucenie statutowej działalności OSP Świecie, doskonale wykonując zadania dla ludności jakie powinna wykonywać ochotnicza straż pożarna.
To wstyd, że prężnie działająca jednostka OSP nie ma gdzie trzymać sprzętu, bo nie ma remizy, a dekownicy pomieszczenia remizy udostępniają do prywatnej działalności, nie mającej nic wspólnego z bezpieczeństwem nas wszystkich.

21:38, 30.09.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

obywatel x obywatel x

0 0

No i działalność muzealną by sie fundusze znalazły - tylko trzeba wnioski do budżetu złożyć jako stowarzyszenie . Tym Panom z OSP Świecie to się nawet tego nie chciało robić - jak by napisali to by i na remont było i na węgiel . Teraz ludziom oczy mydlą , że musieli wynająć bo by sie nie utrzymali - wystarczyło napisać wniosek a nie prywatę uprawiać, wystarczyło by inicjatywę wykazać ,że się chce działać to i by na szkolenia było - obudzili się jak się grunt pod nogami palił i pokrzywdzonych udają , trzeba było działać a nie pić - najpierw gaśnice legalizowali i kaska leciała jak się to skończyło to wynajęli pomieszczenia i znowu kaska była - na co szła oczywiście na remonty ha , ha , ha. No i zapomniałem o tym tak "średnio legalnym" wynajmowaniu mieszkania. Ci Panowie to chyba epoki pomylili . Jak się chce aby stowarzyszenie prężnie działało to trzeba robić samemu, wnioski pisać , dotacji szukać , dobra wolę wykazywać a nie kłócić się z wszystkimi ,narzekać na wszystko i tylko czekać na "mannę z nieba". Właściciel warsztatu to nawet strażakiem został i bez wyborów lub podczas nielegalnych funkcję naczelnika czy prezesa dostał ? lecz szybko to odkręcili ale są tego ślady. Pojęcia o pracy w stowarzyszeniu nie mają . Pozaciągali nowych osób , które chyba nie wiedziały w co wchodzą. W KRS zaczęli prostować , tylko jak tu podpisy od zmarłych pozbierać , przez wiele lat zebrania sprawozdawcze i wyborcze tzw. ?walne? robili chyba na ?sztukę? przy szklance wina.

15:35, 01.10.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

emerytemeryt

0 0

przecież to paranoja!, działalność gospodarcza stowarzyszenia jest działalnością pomocniczą a nie priorytetową, jest to niezgodne z ustawą o stowarzyszeniach, zresztą ochotnicza straż pożarna w myśl ustawy o ochronie przeciwpożarowej powstała przede wszystkim do udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych i klęskach żywiołowych, ale to nie wszystko nawet jeżeli ustawa zezwala na prowadzenie takiej działalności to stowarzyszenie musi ją założyć i prowadzić zgodnie z obowiązującym odrębnym prawem. No i to co mnie najbardziej gorszy, iż członek zarządu prowadzi działalność w obiektach swojego stowarzyszenia, jest przecież jedną z osób decydujących o warunkach takiego wynajmu! Jestem ciekawy czy cena 1 m2 wynajmu jest podobna do cen jakie trzeba zapłacić w naszym mieście chcąc prowadzić podobną działalność, bo jeżeli jest bardzo zaniżona to mamy odpowiedź tak zaciekłej obrony tego budynku. Obiektu który powstał dla ratowania życia, zdrowia i mienia ludzkiego, obiektu w którym podczas okupacji hitlerowskiej strażacy przechowywali sztandar, mając świadomość że jakiekolwiek oznaki Polskości mogą doprowadzić do aresztowań i mordów i wreszcie obiektu w którym działał dh Leon Witkowski Naczelnik zamordowany przez okupantów w Grupie. Jako mieszkaniec Świecia nie życzę sobie żeby panowie z "Mickiewicza" mówili o wieloletniej tradycji tej jednostki gdyż swoim działaniem nawet nie potrafią jej uszanować!

18:09, 01.10.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

strażakstrażak

0 0

Witam
myślę, że problem tej remizy leży po stronie władz naszej gminy i oni muszą to roztrzygnąć, a jeśli chodzi o osp ratownik to prawda jest taka że to co mają to zawdzięczają to tylko i wyłącznie układom z zawodową strażą bo bez tego dziś byliby taką samą osp jak Wiąg czy Dziki. Przecierz wszyscy wiedzą że prezesem osp ratownik jest zastępca komendanta a do niedawna naczelnikiem tej jednostki był główny księgowy straży zawodowej i to właśnie za niego jednostka ta osiągnęła najwięcej, poza tym niewiedzieć dlaczego to ratownik dostaje najwięcej kasy z gminy. Zmierzam do tego, że pozostałe osp nie mogą liczyć na takie układy w pozyskiwaniu sprzętu bo prawda jest taka ze połowa sprzętu ratownik ma z zawodowej straży. Dajmy wszystkim równe szanse i wtedy zobaczmy komu tak naprawdę ta remiza będzie najbardziej potrzebna bo zapewne w osp świecie są ludzie na których w razie czego po odpowiednim wyszkoleniu i wyposażeniu w odpowiedni sprzęt można by liczyć.

10:40, 18.10.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

cudini 22cudini 22

0 0

jest bardzo duzo ludzi chetnych do przeszkoleni mlodych tylko ze mlodych ludzi odpycha od jednoski OSP Swiecie poniewaz nie chce gmina dac na szkolenia ... Z tego co mi wiadomo OSP Swiecie chcialo wziasc udzialy w zawodach bojowych , ale ze raz powiedzieli ze moga a potem stwierdzili ze nie moga poniewaz nie maja szkolenia ... Wiec kogo tu wina jak nie gminy swiecia mlodziki chca zeby funkcjonowala ta jednostka ale wszystko ich odpycha od niej poniewaz nie chca ich wyslac na szkolenia itd .. i uwierzcie mi ze jest duzo chetnych nawet w tych mlodzikach chetnych tez jestem ja

19:14, 26.04.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%