W sali lustrzanej Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji z okazji Dnia Niepodległości odbyła się wieczornica patriotyczna. Podczas niej swoją premierę miała nowa książka świecianina, Michała Borocha.
Uroczystość rozpoczęła się przemówieniem Przemysława Krzyżanowskiego, który w kilku zdaniach przypomniał fakty historyczne z dziejów Świecia w czasach odzyskiwania przez Polskę niepodległości. Następnie na scenę wkroczyły wokalistki ze Spółdzielczego Ośrodka Kultury Stokrotka. Zaprezentowały one popularne piosenki patriotyczne, takie jak "Rota", "Wojenko, wojenko", "Pałacyk Michla" czy "Tango na głos, orkiestrę i jeszcze jeden głos". Punktem kulminacyjnym wieczoru było jednak spotkanie z Michałem Borochem - członkiem Towarzystwa Miłośników Ziemi Świeckiej, który kilka tygodni temu wydał swoją książkę "Kościoły w Świeciu i okolicy - zarys historii". - Największy problem podczas pracy nad tą pozycją miałem z nieistniejącą świątynią w Świętem, nie mogłem dotrzeć do konkretnych dokumentów ukazujących, gdzie mogła się znajdować - przyznał autor. - Co tu dużo mówić, z największym sentymentem przystępowałem do opracowywania dziejów najstarszych świątyń - wyznał. Wątpliwości związane z lokacją koscioła w Świętem spróbowali wyjaśnić prezes i wiceprezes TMZS: Przemysław Krzyżanowski i Mirosław Sejkowski. Dotarli oni do map i starych książek z których wynika, że świątynia położona była niedaleko miejscowej, głównej szosy. - Pojechaliśmy tam i w lesie znaleźliśmy ślady w postaci starych schodów i kamieni, które mogłyby wskazywać na to, że właśnie tutaj stał zburzony w XIX wieku kościół - opowiadał Sejkowski.
DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW MAMY DWIE KSIĄŻKI MICHAŁA BOROCHA. OTRZYMAJĄ JE OSOBY, KTÓRE JAKO PIERWSZE NAPISZĄ DO NAS NA ADRES .
0 0
W porządku, że Pogoda nosi kotylion, ups, od teraz kokardę narodową, ale trzyma na piersi barwy raczej Monako, a nie Polski. Nie ma w sumie co się czepiać, bo prezydent w zeszłym roku też się jeszcze mylił. Polecam zainteresowany oraz Pierwszemu Rekonwalescentowi Świecia: http://polska.newsweek.pl/prezydent-juz-nie-przypnie-kotyliona,98158,1,1.html
0 0
Ciekawe jak świętował Jerzy Urban? Czy miał przypiętą kokardę narodową czy raczej nic sobie nie przypiął? Bo bez urazy ale wydaje mi się, że ci co nic nie przypinają sobie, to doskonale przypinają każdemu jakąś łatę. No cóż, pan Prezydent w trakcie swojego przemówienia na obchodach tego Święta, raczył wspomnieć o tym, że jeżeli chcesz się dowiedzieć co zrobiono dla tej Polski, to spytaj najpierw siebie. Wynika z tego, że jeżeli już chcesz się człowieku czepiać szczegółów, to pokaż siebie żeby inni mogli i ciebie ocenić.
0 0
Nie czepiam się. Chciałem pomóc. Jak chce się uczcić Polskę, to Polskę, a nie Monako. Pomyłka, a ja tylko ją zauważyłem. Nic więcej.
0 0
Bo pewnie nikomu na tym nie zalezało, ale tak nawiązując do poprzednika wypowiedzi - to jak świetował Jerzy Urban?
0 0
Piłem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz