Wiele szczęścia miał traktorzysta i pasażerowie pociągu, który uderzył wczoraj w przyczepę ciągnika na niestrzeżonym przejeździe w Bagniewku. Dwie osoby odniosły tylko drobne obrażenia.
Do wypadku doszło w godzinach rannych w Bagniewku (gmina Pruszcz). Młody rolnik wiózł na przyczepie osiem ton kamieni. Kiedy znalazł się na niestrzeżonym przejeździe kolejowym ciągnik zgasł i traktorzysta nie był w stanie go uruchomić. Pobiegł po pomoc do najbliższych zabudowań, lecz mieszkańcy nie zdążyli nawet wystawić drugiego ciągnika, którym chcieli ściągnąć unieruchomiony pojazd z torów. W tym czasie nadjechał pociąg pośpieszny relacji Gdynia Główna - Warszawa Wschodnia i z całym impetem uderzył w tarasująca przejazd przyczepę. Mgła ograniczyła widoczność, więc hamulce włączyły się automatycznie. Pociąg zatrzymał się dopiero po czterystu metrach, ciagnąc przez kilkadziesiąt metrów przyczepę. W końcu rozpadła się na dwie części ścinając dwa słupy sieci trakcyjnej. Te spadając całkowicie zablokowały torowisko.
Na szczęście obyło się bez ofiar. Jedna kobieta doznała urazu ręki przebywając w czasie wypadku w wagonie restauracyjnym. Inna pasażerka skarżyła się na silne bole kręgosłupa. - Na miejscu wypadku komunikacyjnego przez cały dzień pracowali funkcjonariusze świeckiej komendy – informuje st. asp. Maciej Rakowicz, rzecznik świeckiej policji.
NOW
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz