Zamknij

W terenie uczyli się ratować

08:10, 14.10.2013 Aktualizacja: 00:44, 30.09.2025
2

Sprawdzenie umiejętności medycznych w praktyce ? taki był cel pierwszych w województwie Manewrów Medycznych zorganizowanych przez zawodowych strażaków ze Świecia i starostę.

W manewrach wzięło udział 26 drużyn ratowniczych. Większość z nich to druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych naszego powiatu, ale uczestnikami byli też strażacy z Mondi, czyli Służba Ratownicza IMPEL i z jednostki wojskowej w Grupie, dwie grupy WOPR, funkcjonariusze policji i straży miejskiej, pracownicy Nadleśnictwa Dąbrowa, firmy ENEA, czy firmy Intertol – obsługującej autostradę A1. – Każdy z uczestników przeszedł podstawowe szkolenie medyczne, ale to była teoria i ćwiczenie na fantomach. Tutaj dajemy ratownikom możliwość sprawdzenia się w realnych sytuacjach – mówi kpt. Paweł Puchowski, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świeciu.
I rzeczywiście realnych sytuacji, w większości z udziałem pozorantów, w bardzo różnorodnej scenerii nie brakowało. Było wśród nich ratowanie podtopionej osoby (wyciągniętej przez przypadkowe osoby z wody), udzielenie pomocy poszkodowanemu po upadku z wysokości (uraz kręgosłupa), osobie zatrzymaniem krążenia, osobie ze złamaniem otwartym, ewakuacja rannego pilarza z trudno dostępnego terenu leśnego, udzielenie pomocy porażonemu prądem, osobom rannym w wypadku samochodowym, rowerzyście potrąconemu przez samochód, czy robotnikowi przygniecionemu przez betonową płytę… Punktów z konkretnymi przypadkami poszkodowanych było aż czternaście. W każdym z nich ratownicy najpierw dowiadywali się od instruktora jaka jest sytuacja, przystępowali do zdiagnozowania rodzaju obrażeń i udzielenia koniecznej pomocy. Na zakończenie instruktor omawiał z drużyną przebieg akcji, jej niedociągnięcia, na co zwrócić uwagę, co oznaczają poszczególne symptomy. – Trzeba zaznaczyć, że to nie są zawody podczas których zespoły konkurują ze sobą, a ćwiczenia – tłumaczy Puchowski. – Dlatego na każdym punkcie ratownicy mogli dowiedzieć się nowych rzeczy – dodaje.

Manewry miały miejsce w sobotę 12 października. Rozpoczęły się o godzinie 9 na placu przy zamku w Świeciu. Po odprawie dwadzieścia sześć zespołów w dwóch turach rozjechało się na poszczególne punkty, by pod wieczór spotkać się na podsumowaniu i ognisku. I tylko pogoda spłatała figla, bo słońce przez cały dzień nie zdołało się przebić przez chmury i pozoranci oczkujący na kolejne drużyny, mieli trudne zadanie wytrwania w niezbyt przyjaznej aurze.
- No rzeczywiście spodziewaliśmy się słonecznej pogody, ale daliśmy radę – komentuje rzecznik straży. – Jedna z naszych drużyn była kiedyś na takich manewrach w Zielonej Górze, więc postanowiliśmy, jako pierwsi w województwie zorganizować je u nas – kończy.
KRZYSZTOF NOWICKI

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

edekedek

0 0

Może ktoś wie dlaczego nie było OSP Świecie z ul. Mickiewicza?

14:32, 15.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

onaona

0 0

zabrakło też OSP NOWE

14:33, 15.10.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%