Za nami IX edycja Festiwalu Smaku. W ciągu najbliższych dni pokażemy, co w minionym tygodniu działo się w Grucznie. Na początek - konkurs "Smak Roku".
Do degustacji zostały wyłonione dwie komisje. Każda grupa miała inny styl oceny. Jedna smakowała wszystkich produktów z danego stołu podając swój typ jednogłośnie, a druga oceniała każdy produkt po kolei sumą głosów każdej osoby. Jurorzy wybierali najlepszy wyrób przyznając punkty za smak, estetykę, pochodzenie i komercjalizację. Do najtrudniejszej dziedziny należały przetwory z mleka. W tym roku zabrakło specjalisty od serów.
Do konkursu producenci mogli zgłosić swoje wyroby w następujących kategoriach:
- W tym roku moją uwagę przykuł najbardziej chrzan. Jednak wydaje mi się, że soki jabłkowe okażą się przebojem. Są doskonałe na gorące dni. Mają wiele zastosowań - w gastronomii, za barem do robienia drinków, do szampana - opowiada Maciej Nowicki, szef kuchni w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, jest już w komisji od 3 lub 4 lat. Kolejnym z jurorów, który również wyróżnił chrzan był Tomasz Kosiński, szef kuchni w hotelu Herbarium w Chomiąży Szlacheckiej (okolice Żnina). - Ciężko było orzec jaki wyrób jest najlepszy. Wysokie miejsca zajmą według mnie okowita z moreli i śmietana. Była na prawdę jak za dawnych lat. Każdy już przyzwyczaił się do produktów dostarczanych sklepom, ale ona przypomina stary dobry smak śmietany. - dodaje pan Tomasz.
Ostatecznie mianem Smaku Roku uznano pierogi wigierskie Teresy Biziewskiej z Wigier
PATRYCJA MARCHEWKA
0 0
Nie węgierskie a WIGIERSKIE :)
0 0
mogą być nawet marsjańskie, ale co to ma wspólnego z promocją miejscowych smakołyków?
0 0
Dokładnie, wigierskie niech promują na Mazurach ,u nas jest wielu rodzimych producentów, którzy powinni być promowani i doceniani.
0 0
rodzime klimaty masz w sławojce, a to jest impreza ogólnopolska i coraz bardziej międzynarodowa.
0 0
czyli liczy się kasa? a nie promocja lokalnych specjalności? za 5 lat po tym festiwalu zostaną tylko wspomnienia
0 0
lokalnym specjałem były źródła wody mineralnej, a na ich bazie octy i musztardy...
Festiwal jest deficytowy ( musi być dotowany) i ma przybliżać smaki innych regionów, bo na samej celulozie daleko region nie ujedzie.
0 0
ocet i musztarda, pamiętam rozkosz tych lokalnych smaków sprzed lat.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz