Tegoroczny Festiwal Smaku udowodnił, że nie bez przyczyny staje się jedną z najlepiej rozpoznawalnych imprez kulinarnych w Polsce. Przez Gruczno w ciągu dwóch dni przewinęło się kilkadziesiąt tysięcy osób.
Aby zrozumieć fenomen Festiwalu Smaku, trzeba mu poświęcić sporo czasu – najlepiej cały dzień. Bo tylko wtedy uda się zwiedzić dokładnie wszystkie stoiska, zerknąć w liczne zakamarki i poczuć klimat wydarzenia, które do niewielkiego Gruczna ściąga co roku rekordową publiczność. Oczywiście, główną rolę podczas dwudniowej imprezy odgrywają smaki w przeróżnej formie. Począwszy od wędlin, przez pieczywo, nabiał czy alkohole – wszystko kusi wspaniałym zapachem, a możliwość skosztowania dodatkowo koi podniebienia nawet najbardziej wybrednych smakoszy. Nie ma co ukrywać, że chęć dokonania zakupu któregoś z oferowanych produktów wiąże się ze sporym uszczupleniem portfela, ale… raz do roku można zaszaleć!
Jednak Festiwal Smaku to nie tylko przepyszne oprawy. O wyjątkowym klimacie imprezy decydują też wydarzenia towarzyszące, chociażby pokaz pracy psów pasterskich czy koni pociągowych. Niby mała rzecz, ale w połączeniu z całością daje naprawdę przyjemny dla oka efekt. Nie inaczej jest z muzyką, która płynie ze sceny. Przed tegoroczną publicznością prezentowali się głównie początkujący artyści, jednak nie zabrakło też „czarodzieja klimatu” - Leonarda Luthera.
Nie trudno zauważyć, że „Smaki” z roku na rok mogą się pochwalić coraz lepszym dopracowaniem organizacyjnym. Wiele osób pamięta zapewne, jak sporym osiągnięciem w zeszłych latach było zaparkowanie samochodu gdzieś w Grucznie. Tegoroczne parkingi zlokalizowane w okolicach pola festiwalowego zdecydowanie ułatwiły życie gościom! Na sporą pochwałę zasługują też wolontariusze, którzy bez oznaki zniechęcenia udzielali odpowiedzi wszystkim, którzy mieli jakiekolwiek pytania i wątpliwości.
Festiwal Smaku to niewątpliwie kulturalna wizytówka naszego województwa. Miło patrzeć, jak na przestrzeni lat impreza rozwinęła się i zaczęła być swoistą marką, docenianą zarówno przez wystawców, jak i publiczność.
AST
0 0
Nie za dużo wazeliny?
0 0
chciałabyś, chciała.....
0 0
Impreza bez sensu, tak jakby zrobić tu przegląd wyplatania koszy z trzciny cukrowej, albo międzynarodowy przegląd muzyki góralskiej. Lokalne media wprost ociekające lukrem i wazeliną próbują nam wmówić, że jest inaczej. Ciekawe jak z finansami - czy i kto dotował imprezę, ile na tym zarobiło Stowarzyszenie?
0 0
gdyby nie grucznieński festiwal smaku ( to impreza ludyczna) to synonimem ziemi świeckiej była jeszcze niedawno jedynie kupa celulozy ( z fetorem)
0 0
więc proszę odwiedzić te tereny jesienią, zimą wczesną wiosną. Kolejne pokolenie kopią topinambur, a gdyby nie katar to pozdychaliby z głodu. Każde działanie płatne to impreza handlowa. Społecznie to jedynie mocz za wygódką oddają. Proszę odwiedzić tereny np.koło Sątop lub Białogardu - przelatująca mucha jest łapana w locie, tego nie chcemy. Na degustację nie zaprasza się bezzębnych...
0 0
więc proszę odwiedzić te tereny jesienią, zimą wczesną wiosną. Kolejne pokolenie kopią topinambur, a gdyby nie katar to pozdychaliby z głodu. Każde działanie płatne to impreza handlowa. Społecznie to jedynie mocz za wygódką oddają. Proszę odwiedzić tereny np.koło Sątop lub Białogardu - przelatująca mucha jest łapana w locie, tego nie chcemy. Na degustację nie zaprasza się bezzębnych...
0 0
Rzeczywiście - beznadziejna impreza ;-) A powiększający się z roku na rok tłum odwiedzających (w tym wielu stałych bywalców) to wyłącznie masochiści. I to nie tylko miejscowi! Niektórzy z nich pokonują wiele kilometrów aby się tu umartwiać :-P
0 0
może inaczej,... rzeczywiście festiwal coraz smaczniejszy.
0 0
może inaczej,... rzeczywiście festiwal coraz smaczniejszy.
0 0
Amp vel pasibrzuch, biolog z bożej łaski, znów miał powód do narzekania, że wioskowe chłopki znów jak co roku, pognietli nie tą trawę. Kto był ten widział - tłok i drożyzna. A gdzie tu miejsce na promowanie lokalnej kultry, kuchni, itepe. Pierogi z mazur, bimber ze śląska, topinambury po meksykańsku. Jeśli lans to chyba tylko dla organizatorów. dla mieszkańców to tylko kłopot i zmartwienie. Duża ilość wazeliny dodana przy okazji przez lokalne media smaku nie poprawiła.
0 0
Co za ceny żżż
Co za ceny to jakaś lichwa!!!
0 0
Jak ktoś ma ochotę to przyjeżdża...jak nie to po co te głupawe komentarze !!!
0 0
... komentarze po to, aby ci którzy przyjadą nie wyszli na wsiowych ciołków, mój ty Krzysiu głupiutki
0 0
Choć dla ciebie krzysiu o bardzo małym rozumku - pewnie to wszystko jedno, i tak zawsze jesteś statystą a nie Krzysiem przez duże Krz, i wybierasz zapewne tę parówkę, o której słyszałeś wczoraj w reklamie, nawet jeśli pochodzi z Lniana.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz