Zamknij

Zima uderzyła w kierowców. Weekend pod znakiem wypadków i groźnych kolizji

. 14:08, 12.01.2026 Aktualizacja: 16:17, 12.01.2026
Skomentuj fot. OSP Osie fot. OSP Osie

Fatalne warunki atmosferyczne i zdradliwa nawierzchnia doprowadziły do serii groźnych zdarzeń na drogach powiatu świeckiego. Od dachowania pod Tleniem, przez zderzenie dwóch aut z dziewięcioma osobami na pokładzie, aż po dramatyczną sytuację w Serocku, gdzie pieszy cudem uniknął śmierci pod kołami auta. W sumie cztery osoby trafiły do szpitala.

Mroźna aura i zdradliwe warunki na drogach dały się we znaki zmotoryzowanym w miniony weekend.

Najtrudniejsza sytuacja panowała na trasie Tleń – Łążek, gdzie strażacy interweniowali dwukrotnie niemal w tym samym miejscu.

- Od piątku do niedzieli doszło do 14 kolizji i dwóch wypadków - informuje mł. asp. Małgorzata Furkacz, p.o. ofocer prasowy KPP w Świeciu.

Dachowanie w lesie

Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do strażaków w Świeciu o godzinie 16:01. Na trasę natychmiast ruszyły dwa zastępy z OSP Osie. Po przyjeździe na miejsce ratownicy zastali samochód osobowy, który wypadł z jezdni i dachował.

Pojazdem podróżowała jedna osoba. Mimo groźnie wyglądającego zdarzenia, kierowca zdołał opuścić auto o własnych siłach jeszcze przed przybyciem służb. Po przebadaniu przez ratowników medycznych okazało się, że nie wymaga hospitalizacji.

Zderzenie dwóch aut i ranni

Strażacy nie zdążyli na dobre wrócić do bazy, gdy o godzinie 17:24 nadeszło kolejne wezwanie. W tym samym rejonie doszło do kolejnego, znacznie poważniejszego w skutkach.

Na śliskiej drodze w Łążku zderzyły się skoda i opel. Pojazdami podróżowało łącznie aż dziewięć osób (cztery w jednym aucie i pięć w drugim). Choć wszyscy uczestnicy wyszli z samochodów samodzielnie, cztery osoby uskarżały się na dolegliwości bólowe.

– Po przebadaniu przez Zespoły Ratownictwa Medycznego zapadła decyzja o transporcie dwóch osób do szpitala na dalszą obserwację. Trafiła tam ciężarna kobieta i kierowca skody — informuje Adam Gwizdała, oficer prasowy KP PSP w Świeciu.

Kierowcy wypadają z drogi

O szczęściu w nieszczęściu może mówić starszy mieszkaniec Serocka. 

Tam w niedzielę około godz. 9.33 koło szkoły kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup telekomunikacyjny. Kierowca nie odniósł obrażeń, ale starszy mężczyzna, który odśnieżał chodnik w ostatniej chwili odskoczył na bok, unikając potrącenia, i doznał urazu nogi. Na miejscu pojawiło się pogotowie, ale ostatecznie mężczyzna nie trafił do szpitala.

W niedzielne popołudnie jeszcze dwa pojazdy uderzyły w drzewo. W Niewieścinie Ford Fiesta, a w Łowinku Audi A4. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

[ZT]29530[/ZT] 

Warunki na drogach cały czas są trudne

Dziś o godz. 5.30 pojazd ciężarowy z naczepą w Żurze wypadł z drogi i wylądował w przydrożnym rowie.

— Pojazd uszkodził drogową barierę energochłonną, ale samemu kierowca nic się nie stało — informuje Gwizdała. 

O godz. 5.52 służby ruszyły na ratunek poszkodowanej kobiecie, która w Polskich Łąkach Skodą Fabią uderzyła w drzewo.

— Kierująca została zabrana do szpitala — przekazuje Adam Gwizdała.

Uważajmy na drogach i dostosujmy prędkość do panujących warunków!

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%