Zamknij

Walka z zimą i ogniem. Czujka uratowała rodzinę, ranny mężczyzna trafił do szpitala

. 19:03, 12.01.2026 Aktualizacja: 19:46, 12.01.2026
Skomentuj

Mroźny i śnieżny weekend przyniósł strażakom z powiatu świeckiego pełne ręce roboty. Od dramatycznej ewakuacji z powodu „cichego zabójcy”, przez pożar domu w gminie Nowe, aż po ratowanie przymarzniętego łabędzia.

Zima w pełni, a wraz z nią pojawiają się zagrożenia związane z ogrzewaniem domów. Statystyki minionego weekendu pokazują, jak ważne jest sprawne działanie systemów ostrzegawczych i drożność przewodów kominowych.

Czujka czadu zapobiegła tragedii

Do najgroźniejszej sytuacji doszło w niedzielne popołudnie przy ulicy Polnej w Świeciu. Lokatorzy jednego z mieszkań rozpalili w piecu węglowym, gdy nagle rozległ się alarm detektora tlenku węgla.

Mieszkańcy natychmiast opuścili budynek i wezwali pomoc.

Strażacy, którzy przybyli na miejsce, potwierdzili za pomocą specjalistycznych mierników obecność tlenku węgla.

— Gdyby nie niewielkie urządzenie na ścianie, ta historia mogła zakończyć się tragicznie. Po przewietrzeniu pomieszczeń i ponownym sprawdzeniu detektorami, lokatorzy mogli bezpiecznie wrócić do domu — podkreśla Adam Gwizdała, oficer prasowy KPP w Świeciu.

 

Pożar w Morgach — właściciel w szpitalu

W niedzielę około godziny 14:00 strażacy otrzymali wezwanie do pożaru domu jednorodzinnego w Morgach (w gminie Nowe). 

Właściciel budynku podjął próbę samodzielnego ugaszenia płomieni, co przypłacił obrażeniami. Z poparzeniami dłoni został przetransportowany do szpitala.

[ZT]29545[/ZT]

Jako wstępną przyczynę pożaru strażacy wskazują wadę instalacji elektrycznej, choć dokładne okoliczności zbada biegły.

Problemy z kominami i pęknięte rury

Seria interwencji zaczęła się już w piątek wieczorem na świeckich Chmielnikach.

— Doszło tam do silnego zadymienia piwnicy. Choć początkowo podejrzewano pożar sadzy, okazało się, że przyczyną był niedrożny przewód kominowy – dym po prostu „cofnął się” do wnętrza budynku — relacjonuje Adam Gwizdała ze straży pożarnej w Świeciu.

Z kolei w Pruszczu strażacy walczyli ze skutkami silnych mrozów. W jednym z budynków pękła rura, a wylewająca się woda zaczęła zalewać podwórko i wdzierać się do części mieszkalnej. Konieczne było wypompowanie rozlewiska.

Akcja ratunkowa na lodzie — łabędź wrócił na wolność

W sobotni poranek strażacy wykazali się empatią wobec zwierząt. Na jeziorze w Błądzimiu zauważono łabędzia, który przymarzł do tafli lodu i nie mógł odlecieć. Ratownicy uwolnili ptaka i przekazali go pod opiekę osobie zgłaszającej. Po ogrzaniu i odzyskaniu sił, łabędź miał zostać wypuszczony na wolność.

Tomek z Pixabay

Strażacy apelują

Przykład z ulicy Polnej w Świeciu pokazuje, że czujka tlenku węgla to inwestycja w życie. Warto również dbać o regularne przeglądy kominiarskie, by uniknąć groźnego zadymienia lub pożaru sadzy.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%