Choć służba w wydziale ruchu drogowego kojarzy się głównie z radarami i kontrolami trzeźwości, życie potrafi napisać scenariusz, którego nie przewiduje żaden taryfikator. Na moście autostradowym pod Grudziądzem rozegrały się sceny, które udowadniają, że pod policyjnym mundurem kryje się przede wszystkim wielkie serce.
Na środku ruchliwej jezdni, między pędzącymi pojazdami, nagle pojawił się nietypowy „uczestnik ruchu” – ranny łabędź. Oszołomiony ptak biegał chaotycznie między samochodami, stwarzając zagrożenie.
W takich warunkach wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii – zarówno dla zwierzęcia, jak i kierowców próbujących go ominąć.
Na miejscu błyskawicznie pojawiły się dwie załogi drogówki, które ramię w ramię przystąpiły do nieszablonowych działań. W akcji ratunkowej udział wzięli:
— Sytuacja wymagała ogromnego opanowania — komentuje asp. Łukasz Kowalczyk, oficer prasowy KMP w Grudziądzu. — Policjanci, wykorzystując linkę, musieli wykazać się niemałym sprytem, aby bezpiecznie pochwycić silnego i zestresowanego ptaka. Akcja zakończyła się pełnym sukcesem – łabędź nie odniósł dodatkowych obrażeń i został bezpiecznie przeniesiony do radiowozu — opisuje.
Do czasu przyjazdu specjalistycznej pomocy, policyjne auto stało się dla rannego zwierzęcia tymczasowym azylem. Funkcjonariusze opiekowali się łabędziem do momentu przekazania go pod skrzydła wykwalifikowanego pracownika zajmującego się ochroną zwierząt.
Policjanci po raz kolejny pokazali, że ich służba to przede wszystkim gotowość do niesienia pomocy – niezależnie od tego, czy potrzebuje jej człowiek, czy ranny ptak na środku autostrady.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz