Mieszkaniec powiatu chełmińskiego padł ofiarą manipulacji oszustów. Przekonany, że ratuje swoje oszczędności przed kradzieżą, sam przelał niemal 40 tysięcy złotych na konta przestępców. Policja ostrzega: scenariusz „na pracownika banku” jest wciąż niezwykle skuteczny i niebezpieczny.
Do Komendy Powiatowej Policji w Chełmnie zgłosił się 44-letni mężczyzna, który stał się ofiarą perfidnego oszustwa. Wszystko zaczęło się od niewinnie brzmiącego telefonu w środę, 25 lutego.
Przestępcy działali metodą "na ratowanie konta". Pierwszy rozmówca, podający się za pracownika banku, przekazał 44-latkowi niepokojącą informację: ktoś rzekomo złożył na jego dane wniosek kredytowy. Choć wniosek został odrzucony, miało to być dowodem na wyciek danych.
Chwilę później do akcji wkroczyła kobieta. Również przedstawiła się jako pracownik placówki finansowej i po "weryfikacji tożsamości" uderzyła w jeszcze czulszy punkt – poinformowała, że ktoś próbuje wyrobić duplikat karty bankomatowej mężczyzny.
Oszuści potrafią być niezwykle przekonujący. Blisko trzy godziny utrzymywali stały kontakt telefoniczny z ofiarą, nie dając mu czasu na ochłonięcie czy konsultację z kimkolwiek bliskim. Pod ogromną presją czasu i w poczuciu realnego zagrożenia utraty majątku, mężczyzna wykonywał kolejne polecenia:
Dopiero po rozłączeniu się i zakończeniu długiej rozmowy, do 44-latka dotarła bolesna prawda. Z jego konta zniknęło blisko 40 tysięcy złotych.
Chełmińscy funkcjonariusze apelują o zachowanie zimnej krwi w kontaktach z rzekomymi "konsultantami". Pamiętajmy o złotych zasadach bezpieczeństwa:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz