Mamy oficjalne wyniki kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w zakładzie Mondi Świecie. Sprawa, która zbulwersowała mieszkańców na początku marca, doczekała się rozstrzygnięcia. Choć woda w rzece miała niepokojący kolor, badania laboratoryjne nie pozostawiają złudzeń.
Przypomnijmy: 2 marca 2026 roku jeden z mieszkańców Świecia uwiecznił na nagraniu ciemnobrązową substancję wypływającą z wylotu ścieków wprost do Wisły. Materiał trafił do naszej redakcji, a my niezwłocznie przekazaliśmy go do WIOŚ w Bydgoszczy. Inspektorzy pojawili się na miejscu pobierając próbki do analizy.
::news{"type":"see-also","item":"30387"}
Wiele osób obawiało się poważnej awarii urządzeń czyszczących. Jak wynika z oficjalnej odpowiedzi WIOŚ, przyczyna była jednak inna.
::video{"type":"onnetwork","item":"992"}
W tym czasie w jednym z wydziałów Mondi trwały prace remontowe.
— W związku z koniecznością przeprowadzenia prac remontowych w obszarze jednego z wydziału na terenie zakładu oraz wprowadzeniem tymczasowej zmiany w procesie technologicznym doszło do zwiększonego obciążenia oczyszczalni ścieków — informuje Karina Ścieszyńska z Kujawsko Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. — W konsekwencji mogło to mieć okresowy wpływ na barwę ścieków odprowadzanych do wód rzeki Wisły. Jednocześnie ustalono, że w dniu zgłoszenia zanieczyszczenia nie odnotowano awarii urządzeń oczyszczających, które mogłyby wpłynąć na jakość odprowadzanych ścieków. Oczyszczalnia pracowała w trybie normalnym, bez zakłóceń — wyjaśnia.
::news{"type":"see-also","item":"30444"}
Inspektorzy WIOŚ w Bydgoszczy, przeprowadzili w dniach 2 i 3 marca wizje lokalne w rejonie wylotu, którym zakład wprowadza ścieki do Wisły.
Potwierdzono, że ścieki były barwy ciemnobrązowej, bez zapachu. Drugiego dnia z punktu pomiarowego na terenie oczyszczalni ścieków została pobrana próbka odprowadzanych ścieków.
— Analiza wyników badań nie wykazała przekroczeń dopuszczalnych wartości wskaźników określonych w pozwoleniu zintegrowanym w zakresie jakości ścieków odprowadzanych do wód rzeki Wisły — wyjaśnia Karina Ścieszyńska
Oznacza to, że mimo intensywnego zabarwienia, które mogło wyglądać groźnie, skład chemiczny ścieków mieścił się w rygorystycznych normach określonych w pozwoleniu zintegrowanym.
WIOŚ przypomina, że gigant ze Świecia nie działa w próżni. Zakład jest zobowiązany do:
Kontrola, która trwała od 3 marca do 8 kwietnia 2026 r., zakończyła się jednoznacznym wnioskiem: nie stwierdzono naruszeń warunków pozwolenia.
Mieszkańcy mogą więc odetchnąć z ulgą – tym razem „brązowa Wisła” okazała się efektem procesów technologicznych mieszczących się w granicach prawa, a nie ekologicznym incydentem. My jednak, jako redakcja, dziękujemy za czujność i sygnały – każda taka sytuacja zasługuje na rzetelne sprawdzenie przez odpowiednie służby.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz