Zamknij
REKLAMA

Tatuaże a praca

14:46, 19.05.2020 | materiały partnera

Niegdyś tatuaże kojarzono wyłącznie z kryminalistami i więźniami. Dziś są formą wyrażania swojej osobowości, a nawet sztuką. Warto jednak rozważyć nim zrobimy tatuaż, czy nie przeszkodzi nam on w zdobyciu wymarzonej pracy.

Tatuaż a praca w urzędzie 

Praca w urzędzie wymaga odpowiedniego zachowania, ubioru i wyglądu. Jeśli różnego rodzaju urzędy, takie jak na przykład Urząd Pracy mają sprawiać wrażenie ważnych, państwowych instytucji, powinni pracować w nich ludzie o nienagannym, schludnym wyglądzie. Także tatuaże w takich miejscach jak Urzędy Pracy nadal nie są zbyt miło widziane. Jednak w innych miejscach pracy sytuacja wygląda nieco inaczej.
Tatuaże a praca w biurze 

Salon tatuażu, artysta, sprzedawca sprzętu sportowego, aktor, sportowiec, hydraulik, majster, mechanik samochodowy - to przykłady zawodów, w których tatuaże nie są żadnym problemem. Jak jednak sytuacja wygląda w pracy biurowej? Jeśli praca w biurze nie wymaga kontaktu wzrokowego z klientami, to oczywiście tatuaże nie odgrywają niemal żadnej roli. Jeśli jednak na danym stanowisku kontakt z klientami jest konieczny, to tatuaże mogą być problemem. Wyobraźmy sobie recepcjonistkę, która ma wytatuowane ręce. Wita interesantów, podaje im kawę. Powinna być uprzejma, schludna i reprezentować firmę. Nie jest to łatwe, gdy na jej skórze od razu rzucają się w oczy tatuaże. Na szczęście wiele tatuaży można zakryć ubraniem, a wówczas nie stanowią one żadnego problemu. Warto pamiętać, by decyzję o miejscu, w którym zrobimy tatuaż rozważyć również pod kątem przyszłej pracy. Tatuaż może stanowić ogromne ograniczenie i zamykać nam wiele dróg rozwoju. Nawet jeśli dziś wydaje nam się, że nigdy nie będziemy pracowali w banku lub w szkole z dziećmi, za dziesięć lat może się to zmienić. Tatuaż to dosyć trwała pamiątka, której pozbycie się jest bardzo trudne.
 

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA