W ciągu zaledwie jednego tygodnia policjanci ze Świecia dwukrotnie interweniowali wobec osób, które za nic miały przepisy i własne bezpieczeństwo. Na trasie S5 pojawili się piesi, którzy próbowali pokonać drogę ekspresową... na własnych nogach.
Drogi ekspresowe, na których pojazdy mogą pędzić z prędkością nawet 120 km/h, to miejsca, gdzie pieszy nie ma absolutnie żadnych szans w starciu z maszyną. Mimo to, w powiecie świeckim doszło do dwóch zaskakujących sytuacji.
Dyżurny komendy w Świeciu otrzymał informację o mężczyźnie idącym "ekspresówką". Na miejsce natychmiast wysłano patrol "drogówki".
— Okazało się, że 64-letni mieszkaniec naszego powiatu postanowił wrócić z Grudziądza do Świecia pieszo — relacjonuje mł.asp. Małgorzata Frukacz, p.o.oficera prasowego KPP w Świeciu. — Mężczyzna szedł pasem awaryjnym, nie mając na sobie żadnych elementów odblaskowych. W mroku był niemal niewidoczny dla kierowców, co w połączeniu z dużymi prędkościami rozwijanymi na S5, mogło doprowadzić do tragedii — podkreśla.
Zaledwie kilka dni później, w Nowych Marzach, doszło do kolejnego incydentu.
Tym razem tuż po godzinie 14:00 policjanci otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która próbuje zatrzymywać jadące samochody.
— Na miejscu funkcjonariusze zastali 43-letnią mieszkankę powiatu świeckiego. Kobieta tłumaczyła, że wybiera się do Grudziądza i liczyła na to, że ktoś zatrzyma się na drodze ekspresowej i zabierze ją „na stopa" — opowiada policjantka.
Poruszała się pasem awaryjnym, ryzykując życie swoje i innych uczestników ruchu.
W obu przypadkach policjanci zareagowali stanowczo. Piesi zostali przewiezieni w bezpieczne miejsce, a ich nieodpowiedzialność zakończyła się nałożeniem mandatów karnych.
Autostrady i drogi ekspresowe są przeznaczone wyłącznie dla pojazdów samochodowych. Na tych trasach obowiązuje całkowity zakaz ruchu dla:
— Obecność osób nieuprawnionych na takich drogach niesie za sobą ogromne ryzyko. Kierowca przy prędkości 120 km/h ma bardzo ograniczony czas na reakcję, gdy nagle na pasie awaryjnym lub jezdni pojawi się przeszkoda — podkreśla mł.asp. Małgorzata Frukacz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz