Mieszkańcy obu gmin czekali na tę informację od lat. Dzięki podpisanym właśnie umowom w Urzędzie Marszałkowskim, wizja bezpiecznego połączenia rowerowego między Świeciem, a gminą Jeżewo stanie się faktem. To inwestycja, która drastycznie zmieni codzienność setek osób dojeżdżających do pracy oraz do strategicznego dworca kolejowego w Laskowicach.
Droga wojewódzka nr 272 na odcinku od Sulnowa do Laskowic od dawna cieszy się niechlubną sławą. Wąska jezdnia, ogromne natężenie ruchu samochodowego i brak pobocza sprawiały, że poruszanie się rowerem stanowiło spore wyzwanie, a wyprzedzanie cyklistów często stwarzało niebezpieczne sytuacje dla wszystkich uczestników ruchu. W tym roku to się zmieni.
Wzdłuż całej trasy od Sulnowa do Laskowic powstanie ścieżka rowerowa. Dzięki temu bezpiecznie rowerzyści będą mogli przemieszczać się z Laskowic do samego Świecia.
Choć każda z gmin realizuje swoją część inwestycji samodzielnie, samorządowcy postawili na pełną koordynację działań.
– Wszystko robiliśmy osobno, każda gmina zlecała swoją część, ale akurat tak się udało, że mamy jednego projektanta – wyjaśnia Krzysztof Kułakowski, burmistrz Świecia. – Na prośbę wójta Jeżewa chcemy ogłosić przetargi w podobnym okresie. Liczymy na to, że jedna firma wygra oba odcinki, co może przełożyć się na lepszą cenę i realne oszczędności — podkreśla.
W ostatnich dniach odebrały promesy na dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza (FEdKP):
– Chyba nikogo nie muszę przekonywać, jak ważną inwestycją jest budowa ścieżki wzdłuż wąskiej, niebezpiecznej i bardzo obciążonej ruchem pojazdów drogi wojewódzkiej nr 272 – podkreśla Maciej Rakowicz, wójt gminy Jeżewo, który zaznacza również, że pozyskane środki zewnętrzne pozwolą znacząco odciążyć budżet gminy.
Mieszkańcy dopytują, kiedy na trasę wjedzie ciężki sprzęt.
Burmistrz Świecia uspokaja, że procedura jest na ostatniej prostej. Choć po stronie Świecia pojawiły się drobne komplikacje związane z aktualizacją dokumentacji zjazdów na tzw. „drodze laskowickiej”, nie wpłynie to znacząco na harmonogram.
– Pieniądze na ścieżkę już mamy. Przetarg zostanie ogłoszony wkrótce, może to potrwać około miesiąca. Liczymy na dobre rozstrzygnięcie, bo obecnie na rynku jest bardzo wielu oferentów, co sprzyja niższym cenom – mówi burmistrz Kułakowski.
Co najważniejsze dla rowerzystów, tempo prac ma być ekspresowe.
Samorząd planuje, że budowa potrwa około 6 miesięcy.
– To zadanie jednoroczne i chcemy je zakończyć w tym roku. Musimy wykorzystać dofinansowanie, więc zależy nam, by zamknąć inwestycję w obecnym budżecie. Najlepiej do września, zanim pogoda uniemożliwi kładzenie masy asfaltowej – podkreśla Krzysztof Kułakowski.
Dobre wyniki poprzednich przetargów (m.in. na trasę do Topolinka) rozbudziły apetyty na kolejne inwestycje. Jeśli i tym razem uda się uzyskać ceny niższe od kosztorysów, zaoszczędzone fundusze unijne mogą zostać przesunięte na kolejne odcinki.
– Projektowaliśmy rezerwowo ścieżkę w kierunku Przysierska, przez Polski Konopat. Jeśli pojawią się oszczędności po przetargu na Laskowice, będziemy chcieli wykorzystać te środki właśnie tam – zdradza burmistrz Świecia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz