Sobotnie otwarcie salonu Barber Marcin Marchewicz połączone było z akcją charytatywną zbiórki pieniędzy na leczenie w USA małego Mikołaja Szmidta. Udało się zebrać pokaźną kwotę dzięki ekipie obu salonów fryzjerskich, dzięki klientom, którzy tłumnie odwiedzili Barbera i dzięki zaangażowaniu i pomocy wielu osób oraz gościom, którzy przyszli na otwarcie i zasilili skarbonkę.
Otwarcie salonu tylko dla mężczyzn przy ul. Wojska Polskiego 125 w Świeciu zaplanowane było na sobotę 12 września o godz. 9. Okazało się, że chętnych było tak wielu, że trzeba było mocno wydłużyć godziny. Zamiast od 9 do 17, nożyczki i golarki były w użyciu od 7 do 18.
- Naładowany endorfinami pojawiłem się już o godzinie siódmej rano w salonie – opowiada Marcin Marchewicz, właściciel salonu. - Podłączyłem sprzęt przebrałem się i już pojawili się stali bywalcy. Na fotel i zaczynamy!O 8 pojawił się Michał Pawelec - drugi barber i rozpoczęliśmy pracę na całego. Klient za klientem aż do 18.(przedłużyło się, tylu było chętnych).
W tym czasie udało im się ostrzyc około 30 panów - stałych klientów jak i nowych. Ale na otwarciu pojawiało się ponad 100 gości hojnie zasilając skarbonkę dla Mikusia. Klientom podobał się wystrój wnętrza rodem z londyńskich barbershop'ów.
- Spełniłem swoje marzenie otwierając w Świeciu barbershop z prawdziwego zdarzenia – mówi Marchewicz. - Myślę że miasto jak i ludzie zasługują na tego typu miejsce. Bardzo serdecznie chce podziękować mojej żonie i córci, które mnie od początku wspierają i motywują do rozwoju.
Marcin Marchewicz dziękuje serdecznie wszystkim, którzy pomogli stworzyć ten salon i w przygotowaniu otwarcia oraz zbiórki, a są to osoby i instytucje:
- I wszystkim wspaniałym klientom, którzy razem z nami tworzą historię naszego miasta – dodaje Marcin Marchewicz. - Serdeczne pozdrowienia dla Mikołaja Szmidta i jego rodziców. Modlimy się o wyleczenie. To dla nas zaszczyt móc wspierać akcję na siepomaga.pl/miki
Gosc23:42, 13.09.2020
Właściciel salonu Barbet pracując w salonie swojej żony nie szanował klientów to i teraz raczej nie będzie. Wiele razy umawiał klientów na te same godziny, spóźniał się, w miejsca oczekujących osób wpuszczał swoich znajomych a inni czekali. Prowadził pogaduszki z kumplami a klient czekał na fotelu. Po tym jak kolejny raz czekałam z dzieckiem na strzyżenie ponad dwie godziny przyglądając się temu wszystkiemu zrezygnowałam i wszystkim odradzam usługi tego pana. Nie ja jedna. Wiele złych opinii słyszałam na jego temat. A kiedyś był to naprawdę dobrze zapowiadający się fryzjer
Marta 07:11, 14.09.2020
Na końcu zły link do zbiórki.
Barber 13:28, 14.09.2020
Juz poprawione ?
Syla10:54, 14.09.2020
A ja polecam. Miła fajna atmosfera i z każdym Marcin zamienił słowo ? dla mnie super akcja i fajne podejscie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
5 2
Chłopacy zrobili wspaniałą akcje charytatywna. Pomogli bezinteresownie choremu dziecku.. A Pani w pierwszym poście anonimowo po nich jedzie. To nie miejsce na tego typu komentarze. To jest typowy hejt.. Nieładnie.