27 lutego w południe ktoś zauważył, że z kabiny dostawczego samochodu, zaparkowanego na ul. Krausego, wydobywa się dym. Próba ugaszenia samochodową gaśnicą nic nie dała, dlatego została wezwana straż pożarna.
Druhowie szybko uporali się z ugaszeniem ognia oraz sprawdzeniem, czy nie tli się w jakimś innym miejscu pojazdu. Spaleniu uległa część kabiny.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/6oYZfIGLqZU"}
::addons{"type":"alert"}
1 0
pytanie pierwsze po co strażak otwiera w taki sposób pokrywę silnika? nie było linki w kabinie?
pytanie drugie po co najpierw przyjechało osp skoro nawet nie potrafili uruchomić pompy w celu ugaszenia
pytanie trzecie więcej ich matka nie miała - do takiej akcji tyle strażaków? :))))
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz