Artykuły sponsorowane

Zamknij

Najpopularniejsze mity o windykacji, które wciąż wprowadzają konsumentów w błąd

Artykuł sponsorowany 14:43, 25.05.2026 Aktualizacja: 14:44, 25.05.2026
Skomentuj Najpopularniejsze mity o windykacji, które wprowadzają konsumentów w błąd

Według najnowszych danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor zaległe zobowiązania Polaków przekroczyły już astronomiczną kwotę 83 miliardów złotych. Za tą liczbą kryje się ponad 2,7 miliona osób, które zmagają się z nieuregulowanymi rachunkami, ratami kredytów czy mandatami.

Nic dziwnego, że temat windykacji budzi w naszym społeczeństwie ogromne emocje. Problem polega na tym, że te emocje najczęściej napędzane są przez popularne legendy i mity, które nie mają nic wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością prawną.

Top 5 najczęstszych mitów o windykacji

Jako dziennikarz zajmujący się finansami osobistymi, regularnie otrzymuję wiadomości od czytelników przerażonych pismami z firm windykacyjnych. W ich opowieściach często powtarzają się te same, utrwalone od lat 90. mity. Postanowiłem więc wziąć na warsztat najczęstsze z nich i zderzyć je z faktami.

Mit 1: Windykator to prawie to samo co komornik

To absolutnie najpopularniejszy i najbardziej szkodliwy mit. Dla przeciętnego Kowalskiego człowiek dzwoniący w sprawie długu ma niemal nieograniczoną władzę. Prawda jest jednak zupełnie inna i ściśle uregulowana przez polskie prawo.

Windykator nie jest funkcjonariuszem publicznym. Nie ma prawa wejść do twojego mieszkania bez twojej zgody, nie może zablokować twojego konta bankowego, ani tym bardziej zająć twojej pensji czy telewizora. Takie uprawnienia posiada wyłącznie komornik, który działa na podstawie prawomocnego wyroku sądu zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Rola windykatora to de facto rola negocjatora. Jego zadaniem jest polubowne załatwienie sprawy, zanim wierzyciel zdecyduje się na kosztowną i długotrwałą ścieżkę sądową.

Mit 2: Jeśli będę ignorować listy i telefony, dług sam się przedawni

Wielu dłużników przyjmuje strategię strusia – chowają głowę w piasek, licząc, że po kilku latach sprawa ulegnie przedawnieniu. Owszem, instytucja przedawnienia istnieje. Zgodnie z nowelizacją przepisów z 2018 roku, podstawowy termin przedawnienia dla roszczeń o świadczenia okresowe (np. czynsz) oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (czyli np. raty kredytu konsumenckiego) wynosi 3 lata.

Jednak wierzyciele o tym wiedzą. Wystarczy, że firma złoży pozew do sądu przed upływem tego terminu, a bieg przedawnienia zostaje przerwany i zaczyna się liczyć od nowa. Co więcej, ignorowanie prób kontaktu najczęściej kończy się dopisaniem do rejestru dłużników (np. KRD). Efekt? Przez niezapłacony rachunek za telefon na kwotę 150 zł, bank może odmówić nam kredytu hipotecznego na 500 tysięcy złotych.

Mit 3: Branża windykacyjna to nadal "ludzie w czarnych skórach"

Ten mit ma korzenie w dzikim kapitalizmie przełomu lat 80. i 90. Dzisiejsza windykacja to jednak zaawansowana technologicznie branża finansowa, oparta na analityce danych, sztucznej inteligencji i mediacjach.

Kiedy zbierałem materiały do tego artykułu i analizowałem to, jak zmienia się rynek, zauważyłem ogromny nacisk na profesjonalizację. Firmy odchodzą od agresywnego języka na rzecz doradztwa finansowego i rozwiązań cyfrowych. Świetnym przykładem z mojego researchu jest Ewindik – nowoczesna platforma, która mocno stawia na przejrzystość i digitalizację procesu dochodzenia należności, pokazując, że windykacja może być procesem cywilizowanym i zautomatyzowanym.

Z drugiej strony, na rynku działają też wielcy gracze o ugruntowanej pozycji, tacy jakKaczmarski, którzy od lat współtworzą wysokie standardy etyczne w polskiej branży finansowej. Obserwowanie działań takich firm wyraźnie pokazuje, że dzisiejszemu rynkowi znacznie bliżej do sektora FinTech niż do stereotypowych "wymuszaczy".

Mit 4: Małych długów nikomu nie opłaca się ściągać

"Przecież nie pójdą do sądu za 60 złotych". To kolejne niebezpieczne założenie. W dobie e-sądu (Elektronicznego Postępowania Upominawczego w Lublinie), złożenie pozwu jest proste, tanie i zautomatyzowane. Co roku do e-sądu wpływa ponad 2 miliony spraw, z czego ogromna część dotyczy właśnie tzw. mikrodługów – niespłaconych chwilówek, zaległych abonamentów czy niezapłaconych kar za jazdę bez biletu.

Koszty sądowe i zastępstwa procesowego mogą szybko sprawić, że dług w wysokości 100 złotych urośnie do kilkuset. Dla zautomatyzowanych systemów dzisiejszych firm windykacyjnych nie ma znaczenia, czy system generuje wezwanie do zapłaty na 50 zł, czy na 5000 zł. Koszt operacyjny wysłania powiadomienia SMS lub e-maila to ułamki groszy.

Mit 5: Firma windykacyjna nie może kupić mojego długu bez mojej zgody

Wielu konsumentów jest szczerze zszokowanych, gdy dowiaduje się, że ich wierzytelność zmieniła właściciela. "Nie podpisywałem żadnej umowy z tą firmą, skąd mają moje dane?" – to jedno z najczęstszych pytań, które słyszę. Tymczasem przelew wierzytelności (cesja) jest w polskim prawie całkowicie legalny i uregulowany w art. 509 Kodeksu cywilnego.

Wierzyciel pierwotny – na przykład bank lub operator telefoniczny – ma pełne prawo sprzedać twój dług firmie windykacyjnej bez twojej zgody. Jedynym obowiązkiem jest poinformowanie cię o tym fakcie po dokonaniu transakcji.

Podsumowanie: Wiedza to najlepsza tarcza

Lęk przed windykacją bierze się z niewiedzy. Gdy zrozumiemy, że list od firmy windykacyjnej to nie wyrok, a zaproszenie do negocjacji (często z możliwością rozłożenia długu na dogodne raty bez dodatkowych kosztów sądowych), cała sytuacja staje się znacznie mniej przerażająca.

Najgorszą możliwą strategią jest milczenie. Jeśli wpadłeś w kłopoty finansowe, odbierz telefon. Rozmawiaj, negocjuj warunki i przede wszystkim – znaj swoje prawa. Współczesny rynek finansowy jest nastawiony na odzyskanie pieniędzy polubownie, bo to po prostu opłaca się obu stronom. Zrozumienie tego prostego faktu to pierwszy krok do wyjścia z zadłużenia.

 

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%