Zamknij
REKLAMA

Skoki narciarskie: co wiemy po inauguracji w Niżnym Tagile?

00:10, 05.12.2021 | .
Skomentuj

Wróciły skoki narciarskie, a wraz z nimi niezwykłe emocje! Zobacz, jak poradzili sobie Polacy i kto wygrał pierwsze zawody w Niżnym Tagile!

Za oknem szybko robi się ciemno, w radiu zaczynają grać „Last Christmas”, a już niedługo być może spadnie pierwszy śnieg. Oto nadeszła ta wyjątkowa pora roku, kiedy na ekrany naszych telewizorów wróciły zimowe skoki narciarskie. W miniony weekend byliśmy świadkami inauguracji nowego sezonu skoków podczas zawodów w rosyjskim Niżnym Tagile. Jak poradzili sobie Polacy i co wiemy o ich dyspozycji po minionych konkursach Pucharu Świata?

Na podium bez zaskoczeń

Dwudniowe zawody w Niżnym Tagile, które odbyły się 20 i 21 listopada, zainaugurowały najnowszy sezon zimowych skoków narciarskich. Tegoroczne zmagania przynoszą polskim fanom szereg zmian, o których piszemy w dalszej części artykułu. Najważniejsza informacja jest taka, że Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i inni w końcu wrócili na skocznię.

Warto wspomnieć, że skoki narciarskie cieszą się ogromną popularnością również wśród fanów bukmacherki. Zawody Pucharu Świata można obstawiać w Polsce u legalnych bukmacherów, których listę znajdziesz na portalu ZakladySport. Kibicuj Kamilowi Stochowi i spółce, a przy okazji typuj swoich faworytów do zwycięstwa w kolejnych imprezach!

Polski złoty medalista z Soczi narobił swoim fanom sporo nadziei, wygrywając piątkowe kwalifikacje do zawodów w Niżnym Tagile. Kamil Stoch zaprezentował się najlepiej na dużej skoczni, osiągając w swojej próbie 135 metrów. Aż o 10,4 punktów wyprzedził drugiego Anze Laniska, zaś pierwszą „trójkę” zamykał Daniel Huber.

W sobotę warunki nie sprzyjały polskiemu skoczkowi tak, jak podczas kwalifikacji. Nasz zawodnik miał jednak szansę poprawić się w drugiej serii, choć wiatr pokrzyżował mu plany. Skoki na 117,5 oraz 125 metrów wystarczyły do zajęcia piątego miejsca. Podium wyglądało w sobotę następująco:

Drugiego dnia zmagań w serii finałowej zaprezentowało się dwóch Polaków – Andrzej Stękała (miejsce 30) oraz Piotr Żyła (miejsce 16). Po skoku na 112 metrów Kamil Stoch zajął ostatecznie 33 lokatę. Na podium „wskoczyły” za to nazwiska, które w poprzednim sezonie również często pojawiały się w czołówce:

Polacy w Niżnym Tagile – nic się nie stało!

Inauguracyjne zawody w Niżnym Tagile nie były najbardziej korzystne dla polskich skoczków narciarskich. W sobotę do finału awansowali jedynie Kamil Stoch będący piątym oraz Dawid Kubacki, który zajął ostatecznie 13 pozycję. Drugiego dnia zawodów obserwowaliśmy Piotra Żyłę na miejscu 16, a także Andrzeja Stękałę na pozycji 30.

Kibice w Polsce z pewnością mieli większe oczekiwania względem reprezentantów naszego kraju. Tym bardziej, że Stoch zwyciężył w kwalifikacjach do rosyjskich zawodów. Zdobycie 45 punktów w sobotnim konkursie wystarczyło Polakowi, by w klasyfikacji generalnej zajmować 12 lokatę.

Nieciekawe warunki atmosferyczne przełożyły się na loteryjność całej imprezy w Niżnym Tagile. To jednak nie przeszkodziło faworytom, którzy triumfowali na dużej skoczni. Trener Polaków, Michal Doleżał, nie ukrywał po konkursie, że jest rozczarowany postawą skoczków.

Na kiepskie wspomnienia z zawodów przełożył się też pozytywny wynik testu na koronawirusa u Klemensa Murańki. Przez styczność z zawodnikiem, również pozostali członkowie kadry musieli przechodzić dodatkowe testy. To wszystko z pewnością mogło zachwiać ich dyspozycją fizyczną i psychiczną podczas skoków.

Kadra już przygotowuje się do kolejnych zawodów, zaś w wywiadach trener podkreśla, że to tylko chwilowa kiepska dyspozycja. W poniedziałek skoczkowie mieli trenować na skoczni w Niżnym Tagile, zaś we wtorek udać się na siłownię. Stamtąd na środę zaplanowano przelot czarterem do Finlandii, gdzie w Ruce odbędą się kolejne konkursy.

Najbliższe zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich

Grafik konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich w bieżącym sezonie jest dość napięty. Podobnie, jak cały sezon, który przerwany zostanie Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie. Najbliższe zawody o Kryształową Kulę prezentują się następująco:

26-28 listopada: Ruka, Finlandia, HS142

3-5 grudnia: Wisła, Polska, HS134

Warto dodać, że już w Wiśle rozegrane zostaną pierwsze zawody drużynowe. O ostatecznym kształcie polskiej czteroosobowej drużyny narodowej zadecyduje forma skoczków w fińskiej Ruce. Tam też odbędzie się dwudniowy event na dużej skoczni.

Zmiany w skokach narciarskich w sezonie 2021/2022

Najważniejszą informacją przed startem sezonu 2021/2022 w skokach narciarskich było przejęcie praw do nadawania transmisji przez grupę Discovery. Oznacza to, że polscy kibice mogą oglądać skoki narciarskie za pośrednictwem stacji TVN, Eurosport oraz portalu Player. Zakończyła się tym samym wieloletnia epoka transmisji skoków w TVP.

Według danych statystycznych, sobotnie skoki w Niżnym Tagile odpowiadały za 30% udziału w rynku. Oznacza to, że średnio co trzecia osoba przed telewizorem oglądała zmagania skoczków w Rosji. W niedzielę wynik ten spadł do 25%, choć to wciąż imponująca liczba.

Wątpliwe, aby to zmiana nadawcy była odpowiedzialna za słabe wyniki Polaków w inauguracyjnych zawodach Pucharu Świata. Warto jednak dodać, że grupa Discovery oferuje kibicom coś wyjątkowego, czego nie było w TVP. Mianowicie, oglądać można również kwalifikacje do zawodów, z tym, że dostępne są one wyłącznie na platformie streamingowej Player.

 

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%