Siarczyście mroźne poranki to sprawdzian dla naszej empatii i wytrzymałości. Podczas gdy jedni walczą z zamarzniętymi zamkami w autach, inni – ludzie i zwierzęta – walczą o przetrwanie. Sprawdziliśmy, jak z zimową aurą radzą sobie służby oraz jak możemy pomóc tym, którzy sami o pomoc nie poproszą.
Zima to tradycyjnie czas problemów z samochodami. Okazuje się jednak, że w Świeciu mieszkańcy nie zostają z tym problemem sami. Straż Miejska dysponuje tzw. „power boosterem” i regularnie wyjeżdża do pomocy przy odpalaniu aut.
— Tylko wczoraj interweniowaliśmy 4 lub 5 razy, dzisiaj od rana już mieliśmy kolejne zgłoszenie — mówi Maciej Chareński, komendant Straży Miejskiej w Świeciu. — Jeśli Twoje auto nie chce ruszyć z miejsca, możesz zadzwonić do strażników – w miarę możliwości pojawią się na miejscu, by pomóc „pożyczyć prąd" — dodaje.
Mrozy to najtrudniejszy czas dla osób w kryzysie bezdomności.
Służby codziennie monitorują pustostany, m.in. w rejonie ul. Wodnej i Wojska Polskiego.
— Większość osób przebywa w schroniskach. Mamy jedną osobę, która odmawia przeniesienia się do placówki, ale wiemy, że nocuje w bezpiecznych warunkach w szpitalu — informują służby.
Główną barierą przed pójściem do schroniska jest zazwyczaj rygorystyczny zakaz spożywania alkoholu.
Gorącym tematem są interwencje dotyczące zwierząt, szczególnie tych na uwięzi. Strażnicy regularnie sprawdzają zgłoszenia z okolicznych miejscowości, jak Sulnówko czy Głogówko Królewskie.
Co jest najważniejsze dla psa w budzie podczas mrozów?
— Reagujemy na każde zgłoszenie, także anonimowe. Jeśli widzimy psa wychudzonego lub zaniedbanego, wymuszamy na właścicielu poprawę warunków. W skrajnych przypadkach sprawa kończy się odebraniem zwierzęcia i wnioskiem na policję o znęcanie się — ostrzegają strażnicy.
Schronisko w Sulnówku również przygotowało się na trudne warunki. Kojce są wyłożone słomą, a psy dostają ciepłe, treściwe posiłki. Co ważne, schronisko oferuje bezpłatne budy po starych kojcach dla osób, które potrzebują ich dla swoich podopiecznych (wymagany własny transport).
Jednak nawet najlepsza buda nie zastąpi domu. Na adopcję czekają: Uzi, Basi, Borys, Holka, Demon i Bjorn. Szukane są dla nich domy stałe lub tymczasowe, które pozwolą im przetrwać zimę w cieple.
Jak Ty możesz pomóc?
Reaguj, jeśli widzisz błąkające się zwierzę lub psa na krótkim łańcuchu bez schronienia? Dzwoń na ner alarmowy 112 lub do Straży Miejskiej. Zgłoszenia przyjmowane są anonimowo.
Pomóż znaleźć dom psom ze schroniska. Kontakt w sprawie adopcji: Roksana, tel. 502 280 826.
Pamiętajmy – przy takich mrozach nasza czujność może uratować życie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu swiecie24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz