Kilka lat temu inwestorzy wybierali wkład kominkowy głównie oczami. Liczyła się duża szyba, modne wykończenie i efekt ognia widoczny z kanapy. Dzisiaj coraz częściej padają pytania o sprawność, temperaturę nawiewu i sposób rozprowadzania ciepła po domu. I słusznie, bo nawet bardzo dobry wkład potrafi działać przeciętnie, jeśli przepływ powietrza zaprojektowano źle albo ustawiono przypadkowo.