Zamknij
REKLAMA

WYWIAD: Czy w niedzielę wszyscy wierni wejdą na mszę?

20:30, 14.03.2020 | Krzysztof Nowicki
Skomentuj Wierzymy, że wszyscy wykażemy się rozsądkiem i odpowiedzialnością za siebie i za innych. Fot. Krzysztof Nowicki
REKLAMA

Jak księża poradzą sobie z rządowym ograniczeniem co do liczebności zgromadzeń? Iść do kościoła czy lepiej zostać w domu? Kto może skorzystać z obowiązującej dyspensy? Na te i inne pytania odpowiada ks. Leszek Grzela, proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Świeciu.

KRZYSZTOF NOWICKI, portal Świecie24: - Wprowadzone w piątek przez premiera Mateusza Morawieckiego ograniczenie liczebności zgromadzeń do 50 osób dotyczy również mszy świętych. Czy zamkniecie drzwi kościoła jeśli przyjdzie więcej wiernych?

Ks. LESZEK GRZELA: - Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć ile osób przyjdzie jutro do kościołów. W naszej parafii mamy komfortową sytuację, że jest jeszcze kaplica szkolna, w której w każdą niedzielę jest msza św. o godz. 11. Jeśli przyjdzie więcej osób na inne msze to odprawimy mszę równolegle również w kaplicy.

Ale technicznie jak to będzie wyglądać? Będą księża przy drzwiach liczyć wchodzących ludzi?

- Na to wygląda. Musimy się dostosować do rządowych regulacji oraz decyzji naszego biskupa. Myślę, że nie będzie takiego tłumu, żebyśmy musieli zamykać świątynię. W dużo trudniejszej sytuacji są inne parafie, które nie mają obok kaplicy. Tam prawdopodobnie drzwi kościołów zostaną zamknięte po osiągnięciu limitu pięćdziesięciu osób.

Polscy biskupi, również biskup pelpliński, udzielili wiernym dyspensy od udziału w niedzielnej mszy św. Oznacza to, że jeśli ktoś nie pójdzie jutro do kościoła nie ma grzechu. Kto może z tego skorzystać?

- Jest to wyszczególnione w zarządzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Dyspensy udziela się następującym wiernym:

  • osobom w podeszłym wieku,
  • osobom z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.),
  • dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę,
  • osobom, które czują obawę przed zarażeniem.

Czyli praktycznie każdy może spokojnie zostać w domu i obejrzeć ulubiony serial.

- Tak, praktycznie każdy może zostać w domu ale ja uważam, że takie osoby powinny pomodlić się w domu, a jeśli to możliwe uczestniczyć we mszy św. duchowo oglądając transmisję mszy w telewizji, internecie lub słuchając w radio.

Jakie inne środki ostrożności zostały wprowadzone w kościołach?

- Mogę mówić tylko o naszej parafii. Opróżniliśmy kropielnice z wody święconej, kapłani i nadzwyczajni szafarze przyłożą jeszcze większą staranność Do higieny rąk. Udzielimy wiernym komunii św. do ust lub na rękę, zgodnie z życzeniem każdej osoby.

Czy księża w Klasztorku zachęcają wiernych do zostania w domach?

- Każdy musi to rozeznać we własnym sumieniu ale wierzymy, że wszyscy wykażemy się rozsądkiem i odpowiedzialnością za siebie i za innych. Rzeczywiście w tej wyjątkowej sytuacji osoby chore i osoby starsze powinny zostać w domu. No a jeśli ktoś miałby przyjść na liturgię i cały czas martwić się o swoje zdrowie to chyba też lepiej żeby został w domu i w spokoju się pomodlił.

[ZT]8946[/ZT]

 

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%