Zamknij
REKLAMA

Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera - novum w świecie kina

18:40, 18.05.2021 | Materiał partnera
Fot. Youtube

Nie da się ukryć, że w świecie filmowym mamy do czynienia z podobnymi schematami, niczym w grze bez depozytu. Za film zwykle odpowiada jeden reżyser, występują ci sami aktorzy od początku do końca. Zdarzają się jednak od tego wyjątki, kiedy aktor umiera w czasie zdjęć lub też dochodzi do konfliktów. Tak też mieliśmy do czynienia z Ligą Sprawiedliwości, gdzie w pewnym momencie z projektu musiał zrezygnować Zack Snyder. Teraz wraca na HBO ze swoją wersją filmu.

Nie o takie DC chodziło

Zack Snyder miał być człowiekiem, który wprowadzi świeżość do filmów DC. To on właśnie odpowiada za Człowieka ze Stali, który naszym zdaniem był całkiem udanym filmem. Później przyszedł czas na Batman v Superman: Dawn of Justice, już krytycznie oceniany przez widzów i filmowców. Uzupełnieniem całości miała być właśnie Liga Sprawiedliwości, gdzie na jednym ekranie mogliśmy oglądać Batmana, Supermana, Wonder Woman, Cyborga, Flasha i Aquamana. Snyder musiał jednak zrezygnować z tworzenia filmu, a projekt po nim przejął Joss Whedon. Choć za większość materiału odpowiadał Snyder, to jednak końcowa wizja filmu należała do tego drugiego i okazała się niewypałem. Na Rotten Tomatoes ma ona wynik 40 i 71%, zaś na Metacritic 45 i 6.3. Pokazuje zatem, że choć widzom może nawet przypadła do gustu, to jednak u krytyków zebrała bardzo słabe oceny. DC chciało dorównać bijącemu rekordy kasowe Marvelowi, jednak okazało się, że nie tędy droga. Choć później powstały całkiem dobre: Wonder Woman i Aquaman, to jednak nadal większość osób ma wrażenie, że produkcje spod marki DC to taki młodszy i niezbyt dojrzały brat Marvela.

Nadchodzi wersja Snydera

Praktycznie od samej premiery Ligi Sprawiedliwości w sieci przewijał się temat wersji Snydera. Tak zwany Snyder Cut rozpalał wyobraźnię największych fanów DC. Przez lata wysyłane były maile i petycje do wytwórni, jednak nie przynosiły one efektów. Aż nagle w 2020 roku Snyder ogłosił oficjalnie, że pracuje nad swoją wersją reżyserską. Reżyser dogadał się z Warnerem i HBO i jego wersja filmowa dostępna będzie właśnie za pośrednictwem tej drugiej. Warner przeznaczył kilkadziesiąt milionów dolarów na dokrętki, nowe efekty specjalne, a także kolejne miliony na kampanię reklamową. Ma to swoje plusy, gdyż w ostatnich miesiącach to właśnie o Lidze Sprawiedliwości Snydera mówi się najgłośniej. Pod względem blockbusterów nie ma ona obecnie żadnej konkurencji, gdyż zamknięte kina sprawiły, że większość filmów może pojawi się latem lub jesienią.

Już teraz pojawiły się pierwsze przedpremierowe recenzje, które pokazują, że jest to o wiele lepsze i bardziej kompletne dzieło w porównaniu do tego, co mieliśmy w przypadku wersji z 2017 roku. 4 godziny mówią same za siebie. Będzie to najdłuższy film o superbohaterach w historii, jak i w ogóle jeden z najdłuższych w całej kinematografii. Snyder postawił na o wiele mroczniejszy klimat, a także rozwinięcie każdej z postaci. Dzięki temu opowieść nabiera większego znaczenia i zrozumienia. Wiele się mówi o tym, że bardzo rozbudowana została postać Cyborga, który w wersji z 2017 roku był nijaki. Snyder nawet opublikował poradnik, jak należy oglądać jego dzieło z podziałem na rozdziały – sugeruje robienie sobie przerw między nimi, aby całość nie była męcząca.

Jedno jest pewne – prawdopodobnie mamy pierwszy raz do czynienia z sytuacją, gdzie na rynku dostępny będzie ten sam film, od dwóch różnych twórców. Mieliśmy już wiele wersji reżyserskich, jednak tym razem jest to pewne novum w świecie kina.  

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%